Comments on: Boska Komedia /2009/12/04/boska-komedia/?utm_source=rss&utm_medium=rss&%23038;utm_campaign=boska-komedia blog & archiwum Fri, 26 Mar 2010 12:55:15 +0000 hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.2.9 By: sigfried /2009/12/04/boska-komedia/#comment-2144 Sun, 13 Dec 2009 09:29:00 +0000 /?p=1038#comment-2144 jedzoczku, yny wiyncyj takich artykulow!

]]>
By: darek.jedzok /2009/12/04/boska-komedia/#comment-2017 Fri, 04 Dec 2009 20:29:27 +0000 /?p=1038#comment-2017 Krzychu, gdybych móg, tak Ci tego posta oceniym dziesiyncióma “like’ami” (zresztóm, kto wiy – może mogym, spytóm se webmastera:)). Jak żech pisoł, na pewno bedym za niedługo próbowac z którymś z tych polskich tłumaczyń, nie spodziewołech se aż tak dobrej pomocy i rady …
Zgadzóm se – Czyściec je jeszcze cióngle poczytny, chociaż niektóre fragmenty, kaj se sucho wyrównuje porachunki z rywalami psujóm cały efekt. Piekło – dziynki tymu, że w poszczególnych scenach se pojawiajóm wyłóncznie niemal archetypalne postacie, a ni jaksi drugorzyndny kupiec, który nadepnył Dantemu na odcisk – je najbardziej ponadczasowe i oddziałujónce na wyobraźnie.
Dziynki za info o wydaniu Literatury, poszperóm.

]]>
By: Krzycho /2009/12/04/boska-komedia/#comment-2015 Fri, 04 Dec 2009 19:20:04 +0000 /?p=1038#comment-2015 Wzniosły temat, fajnie :) Nimiołech okazji poznać czeski přebásnění Boski Komedii, ale mom podobne wrażynia z polskich tłumaczyń. Faktycznie, Piekło je nejpoczytniejsze, Czyściec se myślym je też ciekawie skonstruowany, ale w Niebie se wszystko rozpływo w tej metafizyce światła, a żodyn przekład to nie poradzi ustoć.
Chodziłech kiedysi na konwersatorium z Boski Komedii na religioznawstwie, tak se podzielym, co o polskich przekładach mówił pan prowadzący, dantolog ;) Nejwiycnyj cenił przekład A. Stanisławskiego z XIX w. Dziyrży se nejbliży oryginału, czyli je nejlepszy do uchwycynia tej masy niuansów tekstu (koncepcji, nawiązań, aluzji), ale jego minusym je to, że nima rymowany. Potym tu mómy Porębowicza, to je nejbardziyj znano klasyka, ale pisano młodopolskóm, dość ciynżkóm polszczyznóm. Puźniejsze je tłumaczyni Świderskiej, kiere po trosze ułatwio lekture, nimiołech z nim kontaktu, ale ponoć nima moc precyzyjny. A aktualnie Agnieszka Kuciak tworzy nowy przekład (dotychczas yny Piekło myślym), kiery je nejbliższy potocznymu językowi (Dante dlo licealistów..hehe), ale tłumaczka za moc swawolnie odbiygo od pierwotnej wersji. Czyli po polsku do wyboru do koloru. W każdym razie przekład Komedii je total translatorskim wyzwaniym, nie dziwota, że se na nim nikierzi tłumacze powyłomywali zymby. Jeśli by to kogo zainteresowało, tak Literatura na Świecie 4/95 je poświyncóno Dantymu, je tam gorąco polemika polskich tłumaczy, nowe wersje poru pieśni z Piekła, a fest zakryncóne eseje Borgesa o Boski Komedii.

A nakóniec – ta Dantejsko wizja, że na samym dnie piekła nima buchajóncy ogiyń, ale zamarznyte jezioro, wieczno zmarzlina, tak to fakt stoi za to… :)

]]>