Comments on: Felieton 213 – Urna dla masochistów /2013/03/07/felieton-213-urna-dla-masochistow/?utm_source=rss&utm_medium=rss&%23038;utm_campaign=felieton-213-urna-dla-masochistow blog & archiwum Mon, 10 Mar 2014 07:32:59 +0000 hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.2.9 By: darek.jedzok /2013/03/07/felieton-213-urna-dla-masochistow/#comment-23200 Mon, 11 Mar 2013 21:15:02 +0000 /?p=4191#comment-23200 In reply to Andrzej.

Panie Andrzeju,
trudno mi w jakikolwiek sposób zareagować, a więc po prostu powtórzę to, co Pan napisał – felieton nie jest analizą politologiczną. Zobaczyłem knura, rzuciłem obornikiem. Klaszcz albo gwiżdż, czytelniku.
Co do reszty – każdy, kto wkłada swój głos do urny wyborczej, jest w pewnym sensie idealistą, który mimo wszystko wierzy w to, że są politycy dobrzy i źli.

]]>
By: Andrzej /2013/03/07/felieton-213-urna-dla-masochistow/#comment-23199 Mon, 11 Mar 2013 20:14:52 +0000 /?p=4191#comment-23199 Panie Darku, Panie Darku!
Felieton jest formą dla wyrażania poglądów subjektywnych autora, co do tego nie ma dwu zdań, ale retoryka tego tutaj akurat przypomina mi słynny artykuł Jerzego Urbana, który ukazał się przed którymś tam z kolei przyjazdem JP II do Polski. Parafrazuję niektóre zwroty: “nie rób z siebie widowiska grozy… nażryj się kawioru…” Kloaczna frazeologia płynąca prosto z serca przepojonego szczerą nienawiścią i bezgranicznym poczuciem własnej wyższości. Można jeszcze zrozumieć Urbana, dinozaura dawnej walki klasowej. Ale u człowieka światłego wiara w to, iż w systemie wolnej gry sił politycznych są politycy “dobrzy” i “źli”, świadczy o bezgranicznej naiwności życiowej. Tak przekazuję to moim synom. Panu, oczywiście, nie mogę prawić morałów.

]]>