breivik - Darek Jedzok / blog & archiwum Sun, 11 Mar 2012 09:14:43 +0000 en-US hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.2.9 Felieton 201 – Kamieniem go /2012/03/11/felieton-201-kamieniem-go/?utm_source=rss&utm_medium=rss&%23038;utm_campaign=felieton-201-kamieniem-go /2012/03/11/felieton-201-kamieniem-go/#respond Sun, 11 Mar 2012 09:14:43 +0000 /?p=3918 Psychopata Breivik może zostać uznany za niepoczytalnego i zamiast do więzienia trafi do zakładu dla umysłowo chorych! Niesprawiedliwość? Skądże. Osadzenie Breivika w celi byłoby dla niego nagrodą i wyróżnieniem, bo w Skandynawii więzienia są dla … ludzi. Jesteśmy spaczeni przez fakt, że nasz własny system więzienny leży i kwiczy. Uważamy, że zakład karny (jak sama […]

The post Felieton 201 – Kamieniem go first appeared on Darek Jedzok.

]]>
Psychopata Breivik może zostać uznany za niepoczytalnego i zamiast do więzienia trafi do zakładu dla umysłowo chorych! Niesprawiedliwość? Skądże. Osadzenie Breivika w celi byłoby dla niego nagrodą i wyróżnieniem, bo w Skandynawii więzienia są dla … ludzi.

Jesteśmy spaczeni przez fakt, że nasz własny system więzienny leży i kwiczy. Uważamy, że zakład karny (jak sama nazwa wskazuje) powinien karać, nie ruszają nas raporty o przemocy w więzieniach. Nabroili, to niech teraz cierpią. I taki system mógłby mieć sens, gdyby był konsekwentny i precyzyjny. Tyle, że nie jest.

Zakłady karne powinny teoretycznie albo odciąć ludzką zakałę na stałe, albo przerobić ją na porządnego obywatela, tymczasem nie robią ani jednego, ani drugiego. Nie karzą, nie odstraszają i – co najgorsze – nie resocjalizują. Wręcz przeciwnie, tworzą wspaniały program kliencki, który sprawia, że goście chętnie wracają w ich progi.

Recydywa w czeskich więzieniach osiąga 47 procent, a w przypadku zabójstw aż 58 procent. Co drugi wypuszczony morderca zabija ponownie! Niektóre państwa radzą sobie z tym problemem w starotestamentowy sposób – wywlec za miasto i kamieniem go. Każdy wie, że wizja egzekucji zniechęci łajdaków do zbrodni. Mało kto wie, że to po prostu nie działa. W Stanach Zjednoczonych, w których kara śmierci ma swoją bogatą tradycję, poziom recydywy wynosi aż 60 procent.

Skoro nie skutkują ani kary, ani groźby, to co z tym fantem? Odpowiedź zna kilka państw skandynawskich, które uwierzyły w to, że dużą część skrzywionych zbirów można naprawić, wyprostować. Twierdzą, że przestępcę trzeba pogłaskać, nakarmić, pozwolić mu zagrać w tenisa w klimatyzowanej sali i przydzielić osobistego wychowawcę, który pokaże mu, że warto żyć jak człowiek.

Przesłodzony, idealistyczny bełkot? Być może – ale co z tego, skoro dzięki niemu w Norwegii recydywa osiąga poziom zaledwie 20 procent. Cztery piąte więźniów nie wraca już za kratki, chociaż nikt ich nie straszy śmiercią, kamieniołomem ani mniej lub bardziej dobrowolnymi intymnościami z innymi więźniami tej samej płci. Luksusowe więzienia na północy Europy zioną pustką.

W Czechach i w Polsce na 100.000 obywateli przypada przeszło 200 więźniów. W Stanach jest ich już ponad 700. W Danii, w Szwecji, w Norwegii – dziesięciokrotnie mniej.

Jakiś czas temu Czesi rozważali nowy sposób na rozwiązanie problemu przepełnionych więzień. Oczywiście pomysł ten nie miał, broń Boże, polegać na żadnej radykalnej reformie, ale na … zbiorowej amnestii. To tylko kwestia czasu, aż ktoś znowu wróci do tej koncepcji.

Jeżeli nigdy nie rozważaliście kupna kałasznikowa, to teraz nadchodzi odpowiedni moment. Ja zamierzam marzyć o reniferach i zorzy polarnej w zaciszu gniazda snajperskiego na moim balkonie.

The post Felieton 201 – Kamieniem go first appeared on Darek Jedzok.

]]>
/2012/03/11/felieton-201-kamieniem-go/feed/ 0
Felieton 188 – Celebryta z wyspy Utøya /2011/08/06/felieton-188-%e2%80%93-celebryta-z-wyspy-utoya/?utm_source=rss&utm_medium=rss&%23038;utm_campaign=felieton-188-%25e2%2580%2593-celebryta-z-wyspy-utoya /2011/08/06/felieton-188-%e2%80%93-celebryta-z-wyspy-utoya/#comments Sat, 06 Aug 2011 09:16:00 +0000 /?p=3564 W dwa tygodnie po strzelaninie na wyspie Utøya nadal nie wiadomo, co dokładnie chodzi po głowie głównemu organizatorowi całej imprezy. Już teraz możemy jednak śmiało prognozować, że w przyszłości podobne tragedie będą zdarzały się coraz częściej. Eskalujący medialny szał zagłuszył niestety wypowiedź psychologa, który ostrzegał, że to właśnie zgiełk i wiadomości prasowe zachęcają kolejnych frustratów […]

The post Felieton 188 – Celebryta z wyspy Utøya first appeared on Darek Jedzok.

]]>
W dwa tygodnie po strzelaninie na wyspie Utøya nadal nie wiadomo, co dokładnie chodzi po głowie głównemu organizatorowi całej imprezy. Już teraz możemy jednak śmiało prognozować, że w przyszłości podobne tragedie będą zdarzały się coraz częściej.

Eskalujący medialny szał zagłuszył niestety wypowiedź psychologa, który ostrzegał, że to właśnie zgiełk i wiadomości prasowe zachęcają kolejnych frustratów do rozlewu krwi. Aby nie inspirować do zbrodni, media powinny skrupulatnie unikać opisywania motywów działania sprawcy, nie pokazywać jego zdjęć, hałasu radiowozów i karetek. Relacje miałyby się skupić na osobistych losach ofiar i to właśnie je przedstawiać jako osoby z twarzą i życiorysem. Niestety wszyscy wiemy, jak wyglądało to naprawdę.

Pisałem już kiedyś o wzorcach i modelach, jakie współczesne media prezentują widzom. Laureat Nagrody Nobla po czterdziestu latach pracy może liczyć na piętnaście minut sławy w wywiadzie na dwójce o trzeciej w nocy. Za to dziewczę z wykształceniem podstawowym udziela wywiadów do wszystkich magazynów i stacji telewizyjnych po tym, jak na premierze filmowej spod skromnego ubranka wyskoczy jej silikonowe jabłuszko. Naukowcy, literaci i filozofowie niestety nie mają takiej siły przebicia. Być może ma to związek z faktem, że stanowczo zbyt rzadko pokazują się w bikini.

Socjopata ukrywający w szafie prywatne muzeum broni palnej nie ma więc zbyt dużego dylematu. Kto przy zdrowych zmysłach przeczytałby dwa tysiące stron grafomańskiego manifestu, gdyby nie towarzyszyła temu odpowiednia kampania medialna? Adolfowi H. malowanie i pisanie też wychodziło tak samo dobrze, jak dialog międzykulturowy. „Mein Kampf” jest tak nudną i pokracznie napisaną książką, że gdyby nie skandaliczne wątki rasistowskie, czytelnicy podcinaliby sobie nadgarstki zakładkami.

Breivik przyszedł, zobaczył i zastrzelił wszystko, co mu wpadło w celownik, po czym poddał się policji z radosną wizją spędzenia kilkudziesięciu lat w świetle reflektorów. Każdy, kto widział zdjęcia z norweskich więzień wie, że dobrowolne oddanie się w ręce prawa nie jest żadnym aktem męczeństwa. Na wakacjach podobnie wyposażony budynek uznalibyśmy za luksusowy kurort. Idealne, zaciszne miejsce na napisanie książki, która stanie się bestsellerem oraz źródłem stałych dochodów.

Drugi akt przedstawienia rozpocznie się niebawem. Breivik oczywiście bardzo chętnie będzie zeznawał i przedstawiał swoje motywy w publicznym procesie sądowym. Jak każda zblazowana primadonna ochoczo podzieli się ze światem pikantnymi szczegółami i bulwersującymi poglądami. A nam nie pozostaje nic innego, jak tylko czekać, aż w jego ślady pójdzie kolejny ludzki półprodukt, który poprowadzi dialog ze światem przy użyciu cyngla. Co zrobić? Jakie czasy, tacy mesjasze.

 

The post Felieton 188 – Celebryta z wyspy Utøya first appeared on Darek Jedzok.

]]>
/2011/08/06/felieton-188-%e2%80%93-celebryta-z-wyspy-utoya/feed/ 11