elektrownia - Darek Jedzok / blog & archiwum Sat, 11 Jun 2011 07:36:54 +0000 en-US hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.2.9 Felieton 183 – Moja i twoja paranoja /2011/06/10/felieton-183-%e2%80%93-moja-i-twoja-paranoja/?utm_source=rss&utm_medium=rss&%23038;utm_campaign=felieton-183-%25e2%2580%2593-moja-i-twoja-paranoja /2011/06/10/felieton-183-%e2%80%93-moja-i-twoja-paranoja/#comments Fri, 10 Jun 2011 23:49:02 +0000 /?p=3426 Zaczyna się lato, słońce przygrzewa, mózgi zaczynają się gotować. A może to wynik promieniowania z Fukuszimy? Czytam notatki prasowe i przestaję powoli wierzyć w istnienie człowieka myślącego. Słowo stało się ciałem, Niemcy rezygnują z programu atomowego. Z powodu elektrowni zniszczonej przez trzęsienie ziemi w Japonii. Właściwie taka decyzja może być pierwszym dowodem na to, że […]

The post Felieton 183 – Moja i twoja paranoja first appeared on Darek Jedzok.

]]>
Zaczyna się lato, słońce przygrzewa, mózgi zaczynają się gotować. A może to wynik promieniowania z Fukuszimy? Czytam notatki prasowe i przestaję powoli wierzyć w istnienie człowieka myślącego.

Słowo stało się ciałem, Niemcy rezygnują z programu atomowego. Z powodu elektrowni zniszczonej przez trzęsienie ziemi w Japonii. Właściwie taka decyzja może być pierwszym dowodem na to, że jakieś resztki radioaktywnego spadu dotarły nad Europę, a zwłaszcza nad budynki niemieckiego rządu.

Możemy się więc spodziewać kolejnych podobnych decyzji. Przecież Fukuszima nikogo jeszcze nie zakatrupiła, a tuż pod nosem mamy wielu potencjalnych zabójców. Po epidemii bakterii E. coli nie wiadomo, czy winowajcami są ogórki, kiełki czy rzodkiewki, dlatego Niemcy zakażą jedzenia warzyw. W ubiegłym tygodniu bawarski rolnik Uwe Faktor zmarł na szok anafilaktyczny po użądleniu pszczoły, w związku z czym lokalne władze przystąpią do likwidacji wszystkich uli i barci, w sierpniu spalone zostaną wszystkie archiwalne nagrania serialu o pszczółce Mai.

Ale po co się wysilać – rzeczywistość może być jeszcze bardziej nonsensowna. W mediach pojawił się komunikat pewnej organizacji medycznej, którego absurdalność przepala wszystkie bezpieczniki i wyzwala we mnie chęć, by wybiec na miasto ubrany tylko w skarpetkę, wskoczyć do fontanny na rynku i zagrać na puzonie Lot trzmiela.
Otóż – niemieckie (sic!) Stowarzyszenie Lekarzy Katolickich (sic!) oznajmiło, że można użyć homeopatii (sic!) do leczenia … uwaga, werble! …. homoseksualizmu (sic!). Jedno zdanie zawiera tyle sprzeczności, że mogłoby dostarczyć materiału do felietonów na kolejne pół roku.

Nie wiem od czego zacząć. Co to jest lekarz katolicki? Czym różni się od lekarza buddyjskiego albo lekarza-druida? Od kiedy medycyna konwencjonalna zaleca stosowanie homeopatii? Gdy ostatnio sprawdzałem, znajdowała się ona w jednej szufladce z używaniem leczniczych właściwości kryształów, piramidek i kąpieli w świetle księżyca.

No i w końcu najbardziej frapująca kwestia … Leki homeopatyczne powstają przez rozcieńczenie w wodzie substancji powodującej objawy. Strach pomyśleć, co jest rozcieńczane w lekach na homoseksualizm.

The post Felieton 183 – Moja i twoja paranoja first appeared on Darek Jedzok.

]]>
/2011/06/10/felieton-183-%e2%80%93-moja-i-twoja-paranoja/feed/ 3
Felieton 180 – Fukuszima, Nagasaki /2011/04/02/felieton-180-%e2%80%93-fukuszima-nagasaki/?utm_source=rss&utm_medium=rss&%23038;utm_campaign=felieton-180-%25e2%2580%2593-fukuszima-nagasaki /2011/04/02/felieton-180-%e2%80%93-fukuszima-nagasaki/#respond Sat, 02 Apr 2011 05:59:09 +0000 /?p=3167 O la boga, drugi Czarnobyl! Obywatele i politycy Unii Europejskiej bezsilnie obserwowali dramat rozgrywający się w kraju oddalonym o wiele tysięcy kilometrów. W wyniku tej tragedii i niemożności bezpośredniej pomocy postanowili w końcu obrać jedyną możliwą taktykę – zacząć panikować i prewencyjnie narobić w portki. Niektóre rządy ogłosiły zamiar zablokowania inwestycji w elektrownie jądrowe. W […]

The post Felieton 180 – Fukuszima, Nagasaki first appeared on Darek Jedzok.

]]>
O la boga, drugi Czarnobyl! Obywatele i politycy Unii Europejskiej bezsilnie obserwowali dramat rozgrywający się w kraju oddalonym o wiele tysięcy kilometrów. W wyniku tej tragedii i niemożności bezpośredniej pomocy postanowili w końcu obrać jedyną możliwą taktykę – zacząć panikować i prewencyjnie narobić w portki.

Niektóre rządy ogłosiły zamiar zablokowania inwestycji w elektrownie jądrowe. W końcu trzęsienia ziemi i tsunami stanowią codzienne zagrożenie dla Europy, zaraz obok uderzeń meteorytów i ataku Godzilli. W Internecie pojawiają się filmy ostrzegające przed energetyką atomową, często pokazujące – ni z gruszki ni z pietruszki – testy bomb atomowych. To tak, jakby nawoływać do bojkotu kopalni promując historię mężczyzny, który udławił się węglem medycznym.

Całą sytuację napędzają media, które piszą o sparaliżowanej Japonii, co jest w lepszym wypadku nieścisłością, w gorszym – perfidnym wyolbrzymianiem faktów w celu wywołania popłochu i podniesienia oglądalności.

Pomimo katastrofalnych zniszczeń na północnym wschodzie kraju reszta Japonii ma się całkiem dobrze. Czeski krytyk filmowy František Fuka pisze na swoim blogu, jak to w feralny dzień bawił w lunaparku w Osace. Na wybrzeżu. Przeżył wstrząsy jadąc na kolejce górskiej, fala tsunami uderzyła w Japonię w chwili, gdy zwiedzał podziemnie akwarium. I co? I nic. Dla czeskich turystów oznaczało to tyle, że dostali za darmo odlot do kraju, a na lotnisku mogli sobie zrobić zdjęcie z ministrem. Szopka.

video: František Fuka – Panika po trzęsieniu ziemi w Osace

Identycznie naciągane są fakty dotyczące elektrowni jądrowej w Fukuszimie. Oczywiście możemy się spodziewać najgorszego scenariusza, jednak nawet to nie zmieni faktu, że energetyka atomowa pozostanie najlepszym rozwiązaniem z punktu widzenia stosunku bezpieczeństwo/wydajność. Przynajmniej w naszych warunkach, skoro nie mamy ani słońca, ani mocnego wiatru, a węgla tyle, co kot napłakał.

Czterdziestoletnia, przestarzała elektrownia została wystawiona na trzęsienie ziemi o sile 9 stopni, a następnie wypłukana przez potężne uderzenie tsunami. Nie potrafię sobie wyobrazić, co by się stało z okolicznymi miastami i wioskami, gdyby coś takiego wydarzyło się na przykład w hucie w Trzyńcu.

Media zgodnie przemilczały opublikowane ostatnio wyniki badań międzynarodowej organizacji OECD – w czarnobylskiej katastrofie zginęło 31 osób, w wyniku promieniowania na przestrzeni 40 lat mogło zginąć co najmniej 30.000 osób. Czyli tyle, ile zginęło w jednym jedynym wypadku elektrowni wodnej w Chinach.

Według innych statystyk w wyniku promieniowania po Czarnobylu w ciągu tych czterdziestu lat zginął równiutki milion. Zanim jednak zaczniemy histeryzować, warto rzucić okiem na wyniki pozostałych zawodników – wydobycie i wyziewy paliw kopalnych w samym tylko 2000 roku przyczyniły się do śmierci 300 tysięcy ludzi!

Myślę, że gdyby wynalazca samochodu dowiedział się, że w przyszłości jego dziecko będzie bezpośrednio zabijało milion osób rocznie i pośrednio truło setki milionów ludzi, pewnie spaliłby wszystkie plany. Dzisiaj te liczby nie robią na nas wrażenia. „Tak po prostu jest” – mawiamy – „Nie można cofnąć postępu”. Nie zastanawiamy się nad ofiarami i … wsiadamy.

Nikt nie chce mieć pod oknami elektrowni atomowej. Obawiam się jednak, że ze względu na naszą zachłanność i rozpasane potrzeby pewnego dnia może się okazać, że po prostu nie mamy innego wyboru. Trzeba będzie „wsiąść” w atom. A potem będziemy świecić oczami.

(CZ) Porównanie sytuacji na miejscu z opisami w mediach

(CZ) František Fuka w Japonii

(CZ) František Fuka po powrocie

(CZ) Posledních 40 let je ropa 18krát vražednější než jádro

The post Felieton 180 – Fukuszima, Nagasaki first appeared on Darek Jedzok.

]]>
/2011/04/02/felieton-180-%e2%80%93-fukuszima-nagasaki/feed/ 0