Hospicjum Zaolzie - Darek Jedzok / blog & archiwum Mon, 27 Oct 2014 08:38:41 +0000 en-US hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.2.9 Recenzja:  “Hospicjum Zaolzie” /2014/10/15/recenzja-hospicjum-zaolzie/?utm_source=rss&utm_medium=rss&%23038;utm_campaign=recenzja-hospicjum-zaolzie Wed, 15 Oct 2014 11:57:28 +0000 /?p=4879 Masochiści całego Zaolzia łączcie się. Przyjezdny gad wyhodowany na tustelańskiej piersi postanowił nas opisać. I, co gorsza, świetnie mu idzie.     Od razu na początku muszę zaznaczyć, że moja recenzja nie będzie prawdopodobnie zupełnie bezstronna. Jot-Drużycki odwiedza nasze tereny już od ładnych kilku lat i w tym czasie wybudował rozległą sieć informacyjną, swoisty knajpanet, […]

The post Recenzja:  “Hospicjum Zaolzie” first appeared on Darek Jedzok.

]]>
Masochiści całego Zaolzia łączcie się. Przyjezdny gad wyhodowany na tustelańskiej piersi postanowił nas opisać. I, co gorsza, świetnie mu idzie.  
 
Od razu na początku muszę zaznaczyć, że moja recenzja nie będzie prawdopodobnie zupełnie bezstronna. Jot-Drużycki odwiedza nasze tereny już od ładnych kilku lat i w tym czasie wybudował rozległą sieć informacyjną, swoisty knajpanet, w którego sidła nieraz udało mi się wpaść. Korzyść z tych spotkań jest zresztą obopólna – po przekazaniu swojej dawki plot i nowinek chętnie korzystam z rosnącego zbioru spostrzeżeń i powiedzonek (podczas ostatniego piwnego wywiadu po raz pierwszy usłyszałem ekumeniczne motto “ewangelik czy katolik – byle dobry alkoholik”).
 
Znam więc autora i zazdroszczę mu niezwykłego etnograficznego genu. Dzięki niemu w stosunkowo krótkim czasie wrósł w miejscową społeczność i poddał ją analizie, której owocem jest właśnie ta fioletowa książka, a raczej książeczka, książunia, bo całość ma raptem 70 stron. Co tu kryć – żadne z nas Trobriandy. Na tej skromnej przestrzeni zostaliśmy poddani szybkiej, ale pieczołowitej analizie. Jak zaś wskazuje sama nazwa – nie jest to radosna lektura.
 
Praktycznie każda kartka zalatuje poczuciem schyłkowości, które cementują cytaty samych Zaolziaków. W jednym z wywiadów karwiński pezetkaowiec mówi “Najwięcej tutejszych Polaków jest w tej chwili na cmentarzu, tam pod ziemią”. Zapraszam specjalistów od PR-u, aby przekuli to zdanie na hasło promujące naszą społeczność. Autor nie robi zresztą dobrej miny do złej gry i sam z rozbrajającą szczerością wyznaje, że przyjeżdża do nas, aby patrzeć, jak umieramy.
 
Nic dziwnego, że pojawiły się już pierwsze krytyczne reakcje. Niektórym czytelnikom nie podoba się wspomniana atmosfera publikacji, inni narzekają, że pan etnograf analizuje nas jak jakichś Buszmenów. Całkowicie rozumiem te reakcje – nie było jeszcze takiego zwierzęcia, któremu podobałaby się własna wiwisekcja.
 
Jakiś czas temu brytyjska antropolożka Kate Fox wydała książkę “Przejrzeć Anglików“, w której opisuje swoich rodaków tak, jakby byli egzotycznym, obcym plemieniem. Publikacja szybko trafiła na listę bestsellerów, jednak sama autorka wielokrotnie zaznaczała, ile wysiłku i stresu kosztował ją ten etnograficzny “krok wstecz”, utrzymanie profesjonalnego dystansu. Książka Drużyckiego potwierdza tezę, której bronię od lat – Zaolziacy nie powinni opisywać siebie samych. To zadanie dla ludzi “spoza”. Nie chodzi zaledwie o kwestię obiektywizmu, ale też pewnej zwięzłości, zdolności dokonywania syntezy, skrótów myślowych. “Hospicjum” napisane przez lokalsa byłoby nużącą epistołą zaplątaną w nieistotne niuanse.
 
Poza tym, że książka spełnia funkcję zwięzłego kompendium informacji o regionie, jest też – w najlepszym znaczeniu tych słów – łatwo przyswajalna, co w tym dziale literatury zakrawa na mały cud. “Hospicjum” to łyk orzeźwiającej wody po dziesiątkach dogłębnych, wyczerpujących i fantastycznie usypiających lektur o Zaolziu, które dotychczas obciążały półki biblioteczne.
 
Tyle o plusach. A minusy? Są pewne kwestie światopoglądowe, z którymi trudno mi się zgodzić. Wprawdzie autor sam nie określił swoich preferencji, jednak po przeczytaniu kilku stron nietrudno zgadnąć, że w odwiecznym dylemacie “region-państwo” (mała-duża ojczyzna) stoi po stronie biało-czerwonej. W kilku miejscach pisze o czeskiej propagandzie i nacjonalistycznych ekscesach, miłosiernie pomijając polskie wybryki. Cóż, to i tak małe piwo w porównaniu z większością zaolziańskich publikacji historycznych. Jakoś przeżyłem, mam już wytworzone przeciwciała.
 
Jedyną poważną wadą jest więc niedbała praca edytora/korektora tekstu – kreatywne podejście do zasad interpunkcji i bałagan panujący w niektórych zdaniach (“…jednak Emeryt uważa się on…”). Ta skaza faktycznie psuła mi czasami satysfakcję z lektury, mam więc nadzieję, że kolejne wydanie ukaże się po odpowiednim liftingu.
 
Piszę o kolejnym wydaniu, ponieważ jestem święcie przekonany, że wkrótce się ono pojawi. Musi. “Hospicjum Zaolzie” jest książką, na którą czekaliśmy od lat. Teraz marzenie się spełniło – i dobrze nam tak.
 
autor: Jarosław jot-Drużycki, wydawnictwo Beskidy
 
Tekst ukazał się w miesięczniku Zwrot

 

The post Recenzja:  “Hospicjum Zaolzie” first appeared on Darek Jedzok.

]]>
Wyniki pierwszego konkursu. /2014/02/21/wyniki-pierwszego-konkursu/?utm_source=rss&utm_medium=rss&%23038;utm_campaign=wyniki-pierwszego-konkursu Fri, 21 Feb 2014 17:07:25 +0000 /?p=4833 Konkurs skończony, losowanie tyż – egzemplarz “Hospicjum Zaolzie” wygrał Tomasz Onderek. Z nadesłanych odpowiedzi najbardziej podobało mi się “Szkoprtokowo” i “Rezerwat po naszymu”, miłym akcentem było też zwykłe “U nas”.   Gratuluję zwycięzcy, w środę opublikuję pytanie dla kolejnej edycji. Tym razem możecie zawalczyć o publikację pt. “Piszę, bo jestem. Polacy w Czechach i ich […]

The post Wyniki pierwszego konkursu. first appeared on Darek Jedzok.

]]>
Konkurs skończony, losowanie tyż – egzemplarz “Hospicjum Zaolzie” wygrał Tomasz Onderek. Z nadesłanych odpowiedzi najbardziej podobało mi się “Szkoprtokowo” i “Rezerwat po naszymu”, miłym akcentem było też zwykłe “U nas”.
 
Gratuluję zwycięzcy, w środę opublikuję pytanie dla kolejnej edycji. Tym razem możecie zawalczyć o publikację pt. “Piszę, bo jestem. Polacy w Czechach i ich wiersze”.
 

The post Wyniki pierwszego konkursu. first appeared on Darek Jedzok.

]]>
Zaolzie w książce. Konkurs pierwszy. /2014/02/16/zaolzie-w-ksiazce-konkurs-pierwszy/?utm_source=rss&utm_medium=rss&%23038;utm_campaign=zaolzie-w-ksiazce-konkurs-pierwszy Sun, 16 Feb 2014 09:09:06 +0000 /?p=4808 Wczoraj zapowiedziałem na Facebooku i Twitterze serię trzech konkursów, w których możecie zdobyć nowe książki mniej lub bardziej związane z Zaolziem. Zaczynamy od jednej z kategorii “bardziej” – zapraszam do hospicjum!   Warszawski etnograf, piwosz i powsinoga Jarosław jot-Drużycki regularnie nawiedza Cieszyn Zachodni i okolice, a swoje spostrzeżenia związane z tymi terenami spisał w wydanej niedawno książce […]

The post Zaolzie w książce. Konkurs pierwszy. first appeared on Darek Jedzok.

]]>
Wczoraj zapowiedziałem na Facebooku i Twitterze serię trzech konkursów, w których możecie zdobyć nowe książki mniej lub bardziej związane z Zaolziem. Zaczynamy od jednej z kategorii “bardziej” – zapraszam do hospicjum!
 
Warszawski etnograf, piwosz i powsinoga Jarosław jot-Drużycki regularnie nawiedza Cieszyn Zachodni i okolice, a swoje spostrzeżenia związane z tymi terenami spisał w wydanej niedawno książce pt. “Hospicjum Zaolzie”. Nie mogę na razie napisać zbyt wiele o treści tego świeżutkiego wydawnictwa, ale już za kilka dni moja recenzja ukaże się w miesięczniku Zwrot. Póki co możecie przeczytać fragment książki na blogu autora (o tu!), wersję papierową kupicie na przykład w księgarni państwa Wirthów w Czeskim Cieszynie lub w kilku księgarniach internetowych (1, 2).
 
Od dzisiaj możecie też zapolować na darmowy egzemplarz w konkursie. Gotowi?
 
Pytanie konkursowe jest proste – podaj inną nazwę “Zaolzia”. Prawdziwą lub zmyśloną. W dowolnym języku. Odpowiedzi możecie wysyłać na adres darek.jedzok(a)gmail.com, na mojego Twittera lub wpisywać w komentarzach na Facebooku. Wszystkie skrzętnie zanotuję, w sobotę wieczór wylosuję zwycięzcę. Konkurs trwa do końca tygodnia, wyniki oraz ewentualne najciekawsze odpowiedzi opublikuję w niedzielę.
 
Do dzieła!
 

The post Zaolzie w książce. Konkurs pierwszy. first appeared on Darek Jedzok.

]]>