kryzys - Darek Jedzok / blog & archiwum Thu, 27 Mar 2014 09:10:13 +0000 en-US hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.2.9 Felieton 237 – Jak przeżyć III wojnę światową /2014/03/09/felieton-237-jak-przezyc-iii-wojne-swiatowa/?utm_source=rss&utm_medium=rss&%23038;utm_campaign=felieton-237-jak-przezyc-iii-wojne-swiatowa Sun, 09 Mar 2014 18:26:08 +0000 /?p=4414 W związku ze zbliżającym się konfliktem zbrojnym postanowiłem spisać listę cennych rad dla moich rówieśników, czyli generacji, która dotychczas znała wojnę tylko z Szeregowca Ryana oraz nocnych sesji gry Call of Duty.   Po pierwsze – koniec żartów, pora zacząć śledzić blogi modowe. W tym sezonie modne będzie moro na wszystkie możliwe sposoby, zwłaszcza w […]

The post Felieton 237 – Jak przeżyć III wojnę światową first appeared on Darek Jedzok.

]]>
W związku ze zbliżającym się konfliktem zbrojnym postanowiłem spisać listę cennych rad dla moich rówieśników, czyli generacji, która dotychczas znała wojnę tylko z Szeregowca Ryana oraz nocnych sesji gry Call of Duty.

 

Po pierwsze – koniec żartów, pora zacząć śledzić blogi modowe. W tym sezonie modne będzie moro na wszystkie możliwe sposoby, zwłaszcza w odcieniach ceglanego kurzu i popiołu. Trendy dodatkami staną się noże, koktajle Mołotowa i bandaże z brązowymi plamami. Bądźcie kreatywni!

 

Kryzys wojenny jest także świetną okazją dla bloggerów kulinarnych. Nie wymyślaj jednak fanaberii, układaj przepisy ze składników, które są dostępne dla wszystkich – na przykład z mąki, garści ryżu lub kota złapanego w zgliszczach ratusza.

 

Po drugie – osobom zdecydowanym na rozpoczęcie przygody w ruchu oporu zdecydowanie polecam wyłączyć na telefonach aplikacje rejestrujące lokalizację. Pamiętaj, że wróg też siedzi na Facebooku i Foursquare.

 

Jeżeli nadal nie jesteś pewny/pewna, czy zapisać się do podziemia, to stanowczo polecam. Walka partyzancka zapewnia niebywałą grywalność, grafikę 3D w wysokiej rozdzielczości, interaktywność otoczenia, wysoką inteligencję przeciwników i – oczywiście – opcję multiplayera. Jedynym mankamentem jest ograniczona ilość żyć na całą grę.

 

Po trzecie – warto poćwiczyć naturalne odruchy w sytuacjach kryzysowych. Jeżeli zauważymy ranną osobę, to NAJPIERW pomagamy i opatrujemy obrażenia, a dopiero potem robimy i wysyłamy słit focię na fejsa. Kacze dzioby są zdecydowanie w złym tonie.

 

Po czwarte – uważaj na przejścia obcych wojsk. Jeżeli przeczytasz na Twitterze, że zbliżają się Rosjanie, schowaj siostrę i smartfona.

 

Po piąte – nie, radiacja po wybuchu nuklearnym nie zastąpi solarium. Nawet nie próbuj.

 

I w końcu – w razie jakichkolwiek pytań lub wątpliwości poproś dziadka lub innego weterana poprzedniej globalnej wojny o zorganizowanie warsztatów na temat szmuglowania pożywienia i odzieży lub domowej produkcji broni.

 

Życzę udanej rozrywki – trzymam kciuki i spust.

 

The post Felieton 237 – Jak przeżyć III wojnę światową first appeared on Darek Jedzok.

]]>
Felieton 189 – Zawód: Rewolucjonista /2011/09/03/felieton-189-%e2%80%93-zawod-rewolucjonista/?utm_source=rss&utm_medium=rss&%23038;utm_campaign=felieton-189-%25e2%2580%2593-zawod-rewolucjonista /2011/09/03/felieton-189-%e2%80%93-zawod-rewolucjonista/#comments Sat, 03 Sep 2011 07:30:08 +0000 /?p=3571 Minął już prawie miesiąc, odkąd przez Anglię przetoczyła się fala “niepokojów na tle społecznym”. To, co niektórzy uważali za kolejny krok europejskich przemian, w rezultacie okazało się być ich niesmacznym zwieńczeniem lub – w gorszym wypadku – ponurą prognozą na przyszłość. W chwili nasilenia się przemocy angielscy politycy ograniczyli się do ogłaszania populistycznych, mocno upraszczających […]

The post Felieton 189 – Zawód: Rewolucjonista first appeared on Darek Jedzok.

]]>
Minął już prawie miesiąc, odkąd przez Anglię przetoczyła się fala “niepokojów na tle społecznym”. To, co niektórzy uważali za kolejny krok europejskich przemian, w rezultacie okazało się być ich niesmacznym zwieńczeniem lub – w gorszym wypadku – ponurą prognozą na przyszłość.

W chwili nasilenia się przemocy angielscy politycy ograniczyli się do ogłaszania populistycznych, mocno upraszczających wyjaśnień i wymówek. Tak naprawdę zarówno rząd, jak i opozycja snuli swoje teorie tak, jak im pasowało. Jedni ignorowali aspekt społeczny zamieszek, drudzy z uporem twierdzili, że kradzież telewizora to nie rabunek, a okrzyk rozpaczy.

Oczywiście same ostre represje są bardzo krótkowzrocznym rozwiązaniem, trudno też jednak traktować poważnie ludzi prezentujących angielskich wandali jako wojowników o lepsze jutro. To nie ofiary ukraińskiego Hołodomoru, desperacko walczące o przetrwanie. Większość z nich była sfrustrowana co najwyżej faktem, że nadal nie posiada najnowszej wersji iPhone.

Nadzieje na początek wielkich przemian okazały się być przejawem tego, co Anglicy nazywają „wishful thinking”, myśleniem życzeniowym. Świt europejskiej rewolucji był jednocześnie jej zmierzchem. Idea zmiany miała obudzić masy, a obudziła tylko kryminalistów i socjopatów.

Smutno jest spojrzeć wstecz na wyniki zrywów w poszczególnych państwach. Opinia publiczna całkowicie zignorowała pokojowe protesty w Hiszpanii i na Islandii – być może właśnie dlatego, że towarzyszyły im konkretne, konstruktywne postulaty, jako jedyne zakończyły się sukcesem i doprowadziły do zmian na lepsze. Wszyscy za to z wypiekami na twarzy obserwowali angielskie grabieże oraz greckich buntowników, którzy paradoksalnie protestowali przeciwko próbom poprawy.

Boję się, że właśnie do tego doprowadziła nas era masmediów. Dialog jest nudny, źle się sprzedaje. Za to koktajl Mołotowa zawsze dobrze wychodzi na zdjęciach.

The post Felieton 189 – Zawód: Rewolucjonista first appeared on Darek Jedzok.

]]>
/2011/09/03/felieton-189-%e2%80%93-zawod-rewolucjonista/feed/ 4