prezydent - Darek Jedzok / blog & archiwum Mon, 10 Mar 2014 07:33:04 +0000 en-US hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.2.9 Felieton 213 – Urna dla masochistów /2013/03/07/felieton-213-urna-dla-masochistow/?utm_source=rss&utm_medium=rss&%23038;utm_campaign=felieton-213-urna-dla-masochistow /2013/03/07/felieton-213-urna-dla-masochistow/#comments Thu, 07 Mar 2013 14:09:38 +0000 /?p=4191 I po wyborach. To, co miało być krokiem w przyszłość, skończyło się wstydliwym wdepnięciem w muł najgorszych wspomnień lat 90. Czesi znowu wybrali sobie takiego prezydenta, na jakiego zasłużyli. Nowy czeski prezydent. Zródło : Wikimedia Commons Wielu politologów zauważyło, jak żałośnie nierzeczowy był finał biegu na Zamek Praski. I rzeczywiście – debaty kandydatów miały daleko […]

The post Felieton 213 – Urna dla masochistów first appeared on Darek Jedzok.

]]>
I po wyborach. To, co miało być krokiem w przyszłość, skończyło się wstydliwym wdepnięciem w muł najgorszych wspomnień lat 90. Czesi znowu wybrali sobie takiego prezydenta, na jakiego zasłużyli.

Miloš_Zeman,_Brno,_2008_(4)

Nowy czeski prezydent. Zródło : Wikimedia Commons

Wielu politologów zauważyło, jak żałośnie nierzeczowy był finał biegu na Zamek Praski. I rzeczywiście – debaty kandydatów miały daleko do błyskotliwych pojedynków retorycznych, do starć intelektu i dowcipu. Gdzieś po drodze z kampanii wyparowały wszelkie wizje, plany, perspektywy, aż w końcu nie zostało nic, tylko puste slogany, wyciąganie brudów i PR-owy cyrk. Rozumiem, że w Czechach prezydenci mają bardzo ograniczone kompetencje, ale mimo wszystko spodziewałem się większych konkretów. Koncerty i kiełbasa wyborcza to stanowczo za mało.

Nie ma co ukrywać, jestem bardzo rozczarowany i – podobnie jak wielu innych ludzi – uważam wynik wyborów za zmarnowaną szansę. Od początku twierdziłem, że Miloš Zeman jest najgorszym możliwym kandydatem i byłem gotów oddać głos na prawie każdego przeciwnika, który stanąłby z nim w szranki w drugiej turze. Wydawało mi się, że prezydent ma być przedstawicielem narodu, a nie jego karykaturą. To, że cała impreza zakończyła się tak, a nie inaczej, uważam za osobliwy przejaw masochizmu. „Tak, byłem bardzo, bardzo niedobrym wyborcą. Ukarz mnie!”

Jeszcze długo będziemy czuli smrodek tej kampanii – i to nie tylko dlatego, że kolejny polityk pokazał, jak łatwo jest zbijać punkty wyborcze odwołując się do najprymitywniejszych instynktów, do zawiści i nacjonalizmu. To po prostu musiało się skończyć w ten sposób, skoro Czesi wybierali między arystokratą z piętnem obcokrajowca, a archetypem swojskiego, pantagruelicznego wujaszka ze wsi. Wprawdzie wszyscy wiemy, że wuj znowu narobi wstydu, podeżre golonkę i będzie opowiadał przy dzieciach sprośne dowcipy, ale i tak go zaprosimy. Bo jest nasz.

Ale nic to, staram się patrzeć na sytuację z lepszej strony. Bez względu na wynik możemy się cieszyć, że Hradczany przestaną być w końcu symbolem europaranoi. A co do reszty – w ciągu ostatnich dziesięciu lat nauczyłem się żyć z prezydentem, którego nie potrafiłem szanować. Przeżyję i kolejnych pięć.

The post Felieton 213 – Urna dla masochistów first appeared on Darek Jedzok.

]]>
/2013/03/07/felieton-213-urna-dla-masochistow/feed/ 2
Felieton 211 – Głosuj tak, jak ci zagrają /2013/01/19/felieton-211-glosuj-tak-jak-ci-zagraja/?utm_source=rss&utm_medium=rss&%23038;utm_campaign=felieton-211-glosuj-tak-jak-ci-zagraja Sat, 19 Jan 2013 09:47:59 +0000 /?p=4127 W kontekście czeskich wyborów prezydenckich po raz kolejny dziwi mnie, jakie postacie przekonują nas o tym, kto jest najlepszym politykiem i kto zasługuje na nasz głos. Czy to nie jest trochę tak, jakbyśmy chodzili po poradę lekarską do fryzjera? Na mojej prywatnej liście ulubionych muzyków znaleźć można ludzi wybitnie utalentowanych, osoby oryginalne i bezkompromisowe.  Z […]

The post Felieton 211 – Głosuj tak, jak ci zagrają first appeared on Darek Jedzok.

]]>
W kontekście czeskich wyborów prezydenckich po raz kolejny dziwi mnie, jakie postacie przekonują nas o tym, kto jest najlepszym politykiem i kto zasługuje na nasz głos. Czy to nie jest trochę tak, jakbyśmy chodzili po poradę lekarską do fryzjera?

Na mojej prywatnej liście ulubionych muzyków znaleźć można ludzi wybitnie utalentowanych, osoby oryginalne i bezkompromisowe.  Z tym, że – spróbuję to powiedzieć w miarę delikatnie – osoby te często nie były tytanami umysłu. Wszyscy też wiemy, że z reguły trudno stawiać je za wzór ogłady, finezji i trzeźwego myślenia.

Cenię z kolei Becka, Henry’ego Rollinsa lub Franka Zappę nie tyle ze względu na ich twórczość, co właśnie za szerokie horyzonty intelektualne i poziom wypowiedzi. Zappa zresztą stwierdził kiedyś, że „żurnalistyka muzyczna to ludzie, którzy nie potrafią pisać, robiący wywiady z ludźmi, którzy nie potrafią mówić, dla ludzi, którzy nie potrafią czytać”.

Nie wymagamy od piekarza, aby biegle rozwiązywał rachunki różniczkowe i nie oceniamy zdolności chirurga na podstawie tego, czy jest w stanie zaimprowizować etiudę pantomimiczną na temat „spadająca sosna”. A aktorzy? Wprawdzie nie brakuje wśród nich ludzi inteligentnych i oczytanych, ale cechy te nie są koniecznym warunkiem udanej kariery w showbiznesie. Oglądając telewizję odnoszę czasem wrażenie, że mogą wręcz zaszkodzić.

Nie, nie mam problemu z tym, że zespoły muzyczne i postacie z seriali występują na wiecach wyborczych polityków. Wiem, że robią to te same osoby, które nie wstydzą się użyczać swoich twarzy pożyczkom bankowym, podpaskom albo lekarstwom na prostatę. Reklama to reklama, kasa to kasa. Bardziej intryguje mnie fakt, że niektóre gwiazdy i gwiazdeczki przepełnione są autentycznym poczuciem misji. Uważają, że stęskniony naród czeka, aż sypną złotem z ust. Tyle, że w prawdziwym życiu nikt nie pisze im mądrych kwestii, muszą same wietrzyć zakamarki swoich łepetyn. I tu zaczyna się problem.

Jeżeli chodzi o ważne decyzje polityczne i społeczne, to chętnie wysłucham opinii fachowców. Dlaczego miałaby mnie obchodzić rada wielokrotnie rozwiedzionego alkoholika i kokainisty, który dwa razy w roku trafia na okładki brukowców, bo rozebrał się do naga w jakimś barze? Dlaczego miałyby mnie wzruszać gromkie przemówienia aktora, który przed rewolucją tym samym ciepłym głosem, z taką samą iskrą w oku recytował ody do partii?

Każdy ma prawo do swojego zdania. I ja cenię poglądy naszych maskotek z ekranów – tak samo, jak szanuję poglądy każdego obywatela. Sąsiada z dwójki, ekspedientki w hipermarkecie, dyrektora zakładu, myśliwego, programisty. Tyle, że nie chodzę do nich po radę. Aktorom, muzykom i akrobatom cyrkowym też dziękuję.

 

The post Felieton 211 – Głosuj tak, jak ci zagrają first appeared on Darek Jedzok.

]]>
Zmarł Václav Havel. Polska w żałobie, Czesi się cieszą. /2011/12/18/zmarl-vaclav-havel-polska-w-zalobie-czesi-sie-ciesza/?utm_source=rss&utm_medium=rss&%23038;utm_campaign=zmarl-vaclav-havel-polska-w-zalobie-czesi-sie-ciesza /2011/12/18/zmarl-vaclav-havel-polska-w-zalobie-czesi-sie-ciesza/#comments Sun, 18 Dec 2011 12:00:44 +0000 /?p=3773 Być może dla wielu Polaków będzie to zaskoczeniem, ale Havel nie był w Czechach powszechnie szanowany i lubiany. Oto ciemna strona Internetu. Ostatnio ktoś wysnuł tezę, że Czesi nie potrafią przeżywać żałoby, podczas gdy Polacy chcą być mistrzami w tej dyscyplinie. I chyba coś w tym będzie. Polskie serwery od razu przeszły do czarno-białej tonacji, […]

The post Zmarł Václav Havel. Polska w żałobie, Czesi się cieszą. first appeared on Darek Jedzok.

]]>
Być może dla wielu Polaków będzie to zaskoczeniem, ale Havel nie był w Czechach powszechnie szanowany i lubiany. Oto ciemna strona Internetu.

Ostatnio ktoś wysnuł tezę, że Czesi nie potrafią przeżywać żałoby, podczas gdy Polacy chcą być mistrzami w tej dyscyplinie. I chyba coś w tym będzie.

Polskie serwery od razu przeszły do czarno-białej tonacji, opublikowały artykuły biograficzne o Havlu i wspomnienia jego przyjaciół. Czesi (z wyjątkiem serwera iHned.cz) przez kilka godzin ograniczali się do suchych informacji prasowych, a pod nimi – typowa wiocha i plucie jadu. Na razie dyskusje są zamykane – jedna po drugiej.

Po kilku rozgoryczonych reakcjach moich znajomych czuję potrzebę wyjaśnienia mojej motywacji do opublikowania tego posta. Nie, bynajmniej nie chciałem obrazić Havla ani Czechów. Chodziło mi przede wszystkim o dostarczenie przeciwwagi do artykułów zamieszczanych w polskich mediach, opisujących Havla jako polityka powszechnie cenionego i kochanego.

Tymczasem – jak to dzisiaj trafnie napisał w swoim tekście Mariusz Szczygieł – Havel pełnił ostatnio funkcję chłopca do bicia. Był człowiekiem wyszydzanym przez swoich byłych przeciwników politycznych i bagatelizowanym przez obecnych polityków. Ośmieszanym zarówno przez komunistów, jak i przedstawicieli skrajnej prawicy. Niech poniższa lista internetowych wypocin będzie szokującą, ale dobitną ilustracją. Niech odkryje smutny paradoks, że Havel walczył o wolność słowa także dla takich ludzi.

Sam Havel wiele razy kreślił ostrą granicę między Czechami a “czechaczkami”.

Oto reakcje internetowych czechaczków:

*

Nie będę ronił łez. Także i on sprowadził na nasz kraj tę katastrofę. Szkoda, że obowiązkowa żałoba trafi akurat na święta.

*

Mnie tam bardziej wkurza, że przegrywamy z Ruskimi.

*

szczere kondolencje!!!!Ale jaki pogrzeb państwowy???Przecież pan dysydent wszystko tutaj pokiełbasił … No, teraz to najlepiej się będzie powodzić Daszeńce :-)))!!!!

*

A to już odwalił kitę, prawdo-miłośnik! Ja tam żałoby trzymał nie będę.

*

Już nie polecą żadne jego humanitarne bombowce, aby zabijać ludzi. Dobrze mu tak!

*

No to się Dasza w końcu doczekała.

*

Woda już się zagotowała :))) (czeskie przysłowie – na każdą świnię gotuje się woda)

*

Tragikomiczna figurka naszej historii.

*

W końcu! Kolaborant, którego zazdrości nam cały świat, ma to już za sobą! Będzie impreza!

*

Wigilia za pasem, a Dzieciątko już rozdaje prezenty.

*

Zmarł pijak, kłamca, złodziej i morderca, a głupi Czesi mają płakać …

*

Już się smaży w piekle, bo wielu innym ludziom zgotował je na ziemi.

*

Możecie mnie skasować, ale dla mnie to świetna wiadomość.

*

Pewnego dnia historia oceni go jako bezkonkurencyjnie największego zdrajcę naszego narodu.

*

I teraz będzie żałoba – jak za Stalina, Gottwalda, Zapotockiego …

*

O zmarłych tylko dobrze, ale już żadnego kolejnego Havla.

*

A więc zdrajcy narodu też są śmiertelni? No, no …

*

Wacuś był kontrowersyjną osobą. Trudno stwierdzić, czy był naprawdę tak naiwny, czy za tą swoją postawą starał się ukryć swoje prawdziwe zamiary.

*

Zmarł człowiek, któremu ufało wiele ludzi, a on ich zdradził.

*

W końcu jakaś pozytywna wiadomość.

*

Pajac i symbol skrzywionej demokracji, który był jednocześnie śmieszny i do płaczu. Niemniej jako chrześcijanin mówię R.I.P.

*

 

The post Zmarł Václav Havel. Polska w żałobie, Czesi się cieszą. first appeared on Darek Jedzok.

]]>
/2011/12/18/zmarl-vaclav-havel-polska-w-zalobie-czesi-sie-ciesza/feed/ 4