twilight - Darek Jedzok / blog & archiwum Tue, 24 Jul 2012 08:45:41 +0000 en-US hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.2.9 Recenzja – Zmierzch : Księżyc w nowiu /2010/01/20/recenzja-zmierzch-ksiezyc-w-nowiu/?utm_source=rss&utm_medium=rss&%23038;utm_campaign=recenzja-zmierzch-ksiezyc-w-nowiu /2010/01/20/recenzja-zmierzch-ksiezyc-w-nowiu/#comments Tue, 19 Jan 2010 23:03:39 +0000 /?p=1644 USA, 2009 Reż.: Chris Weitz Krytykowanie sagi Zmierzch przypomina wprawdzie okradanie niepełnosprawnego dziecka, będę jednak bydlęciem i skreślę kilka uwag. Usprawiedliwieniem niech będzie fakt, iż kontynuacja sagi stanowi w pewnym sensie duże zaskoczenie – twórcom udało się bowiem nakręcić film jeszcze gorszy od pierwszego odcinka. Jest tak źle, że nie pomaga tutaj nawet przymrużenie oka […]

The post Recenzja – Zmierzch : Księżyc w nowiu first appeared on Darek Jedzok.

]]>
USA, 2009

Reż.: Chris Weitz

Krytykowanie sagi Zmierzch przypomina wprawdzie okradanie niepełnosprawnego dziecka, będę jednak bydlęciem i skreślę kilka uwag. Usprawiedliwieniem niech będzie fakt, iż kontynuacja sagi stanowi w pewnym sensie duże zaskoczenie – twórcom udało się bowiem nakręcić film jeszcze gorszy od pierwszego odcinka.

Jest tak źle, że nie pomaga tutaj nawet przymrużenie oka na całą kategorię romantycznych filmów dla emo-nastolatek. Chociaż obaj główni protagoniści są bez wątpienia zdolnymi aktorami, także i tym razem z pustego nie nalali. Scenariusz jest beznadziejnie mdły i zagmatwany, dialogi ograniczają się w lepszym wypadku do patetycznych wyznań, w gorszym – do astmatycznego rzężenia, symulującego natłok emocji. Znajdziemy oczywiście także tradycyjne, tragikomiczne elementy wyposażenia  pierwszego odcinka, czyli tragiczną animację komputerową (wilkołaki) i komiczną charakteryzację (wampiry z kolorowymi soczewkami kontaktowymi).

Fabuła? Edward daje Belli koszem i idzie się wampirzyć w jakieś inne, ustronne miejsce. Widz w pełni popiera tę decyzję, bo któż przy zdrowych zmysłach chciałby się spotykać z dziewczyną, która w wieku 18 lat uważa, że jest stara, pod wpływem amorów dostaje ataków epilepsji na leśnym poszyciu, a w dodatku notorycznie wychodzi do ludzi z półotwartą buzią niczym ofiara udaru.

Bella stwierdza, że z wampirami i tak było nudno, dla sportu zakochuje się więc w Jacobie – członku metroseksualnego plemienia wydepilowanych indiańskich wilkołaków (!), które ganiają po leśnych ostępach w samych tylko szortach. Potem wszystko leci na łeb na szyję jak w wenezuelskiej telenoweli – ten odchodzi, ta rzuca się w ramiona innemu, ten zazdrosny o tamtego, ta rzuca się ze skały, ten z rozpaczy chce się zabić, ta rzuca się na ratunek.

Ot, streszczenie filmowej lobotomii roku. Miało być mrocznie i ekscytująco, jest nudno jak na cmentarzu i romantycznie jak w krematorium. Jeżeli tak tęskno wam do wampirycznego lovestory, to radzę zaczekać na ugryzienie Chan-wooka Parka, autora słynnego Oldboya – w tym roku ma do nas dotrzeć jego najnowszy film Pragnienie, który z pewnością zaproponuje o wiele więcej klasy.

The post Recenzja – Zmierzch : Księżyc w nowiu first appeared on Darek Jedzok.

]]>
/2010/01/20/recenzja-zmierzch-ksiezyc-w-nowiu/feed/ 3