zaloba - Darek Jedzok / blog & archiwum Fri, 30 Mar 2012 10:00:58 +0000 en-US hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.2.9 Zmarł Václav Havel. Polska w żałobie, Czesi się cieszą. /2011/12/18/zmarl-vaclav-havel-polska-w-zalobie-czesi-sie-ciesza/?utm_source=rss&utm_medium=rss&%23038;utm_campaign=zmarl-vaclav-havel-polska-w-zalobie-czesi-sie-ciesza /2011/12/18/zmarl-vaclav-havel-polska-w-zalobie-czesi-sie-ciesza/#comments Sun, 18 Dec 2011 12:00:44 +0000 /?p=3773 Być może dla wielu Polaków będzie to zaskoczeniem, ale Havel nie był w Czechach powszechnie szanowany i lubiany. Oto ciemna strona Internetu. Ostatnio ktoś wysnuł tezę, że Czesi nie potrafią przeżywać żałoby, podczas gdy Polacy chcą być mistrzami w tej dyscyplinie. I chyba coś w tym będzie. Polskie serwery od razu przeszły do czarno-białej tonacji, […]

The post Zmarł Václav Havel. Polska w żałobie, Czesi się cieszą. first appeared on Darek Jedzok.

]]>
Być może dla wielu Polaków będzie to zaskoczeniem, ale Havel nie był w Czechach powszechnie szanowany i lubiany. Oto ciemna strona Internetu.

Ostatnio ktoś wysnuł tezę, że Czesi nie potrafią przeżywać żałoby, podczas gdy Polacy chcą być mistrzami w tej dyscyplinie. I chyba coś w tym będzie.

Polskie serwery od razu przeszły do czarno-białej tonacji, opublikowały artykuły biograficzne o Havlu i wspomnienia jego przyjaciół. Czesi (z wyjątkiem serwera iHned.cz) przez kilka godzin ograniczali się do suchych informacji prasowych, a pod nimi – typowa wiocha i plucie jadu. Na razie dyskusje są zamykane – jedna po drugiej.

Po kilku rozgoryczonych reakcjach moich znajomych czuję potrzebę wyjaśnienia mojej motywacji do opublikowania tego posta. Nie, bynajmniej nie chciałem obrazić Havla ani Czechów. Chodziło mi przede wszystkim o dostarczenie przeciwwagi do artykułów zamieszczanych w polskich mediach, opisujących Havla jako polityka powszechnie cenionego i kochanego.

Tymczasem – jak to dzisiaj trafnie napisał w swoim tekście Mariusz Szczygieł – Havel pełnił ostatnio funkcję chłopca do bicia. Był człowiekiem wyszydzanym przez swoich byłych przeciwników politycznych i bagatelizowanym przez obecnych polityków. Ośmieszanym zarówno przez komunistów, jak i przedstawicieli skrajnej prawicy. Niech poniższa lista internetowych wypocin będzie szokującą, ale dobitną ilustracją. Niech odkryje smutny paradoks, że Havel walczył o wolność słowa także dla takich ludzi.

Sam Havel wiele razy kreślił ostrą granicę między Czechami a “czechaczkami”.

Oto reakcje internetowych czechaczków:

*

Nie będę ronił łez. Także i on sprowadził na nasz kraj tę katastrofę. Szkoda, że obowiązkowa żałoba trafi akurat na święta.

*

Mnie tam bardziej wkurza, że przegrywamy z Ruskimi.

*

szczere kondolencje!!!!Ale jaki pogrzeb państwowy???Przecież pan dysydent wszystko tutaj pokiełbasił … No, teraz to najlepiej się będzie powodzić Daszeńce :-)))!!!!

*

A to już odwalił kitę, prawdo-miłośnik! Ja tam żałoby trzymał nie będę.

*

Już nie polecą żadne jego humanitarne bombowce, aby zabijać ludzi. Dobrze mu tak!

*

No to się Dasza w końcu doczekała.

*

Woda już się zagotowała :))) (czeskie przysłowie – na każdą świnię gotuje się woda)

*

Tragikomiczna figurka naszej historii.

*

W końcu! Kolaborant, którego zazdrości nam cały świat, ma to już za sobą! Będzie impreza!

*

Wigilia za pasem, a Dzieciątko już rozdaje prezenty.

*

Zmarł pijak, kłamca, złodziej i morderca, a głupi Czesi mają płakać …

*

Już się smaży w piekle, bo wielu innym ludziom zgotował je na ziemi.

*

Możecie mnie skasować, ale dla mnie to świetna wiadomość.

*

Pewnego dnia historia oceni go jako bezkonkurencyjnie największego zdrajcę naszego narodu.

*

I teraz będzie żałoba – jak za Stalina, Gottwalda, Zapotockiego …

*

O zmarłych tylko dobrze, ale już żadnego kolejnego Havla.

*

A więc zdrajcy narodu też są śmiertelni? No, no …

*

Wacuś był kontrowersyjną osobą. Trudno stwierdzić, czy był naprawdę tak naiwny, czy za tą swoją postawą starał się ukryć swoje prawdziwe zamiary.

*

Zmarł człowiek, któremu ufało wiele ludzi, a on ich zdradził.

*

W końcu jakaś pozytywna wiadomość.

*

Pajac i symbol skrzywionej demokracji, który był jednocześnie śmieszny i do płaczu. Niemniej jako chrześcijanin mówię R.I.P.

*

 

The post Zmarł Václav Havel. Polska w żałobie, Czesi się cieszą. first appeared on Darek Jedzok.

]]>
/2011/12/18/zmarl-vaclav-havel-polska-w-zalobie-czesi-sie-ciesza/feed/ 4
Felieton 158 – Frustracja zamiast żałoby /2010/04/24/felieton-158-%e2%80%93-tragiczna-zaloba/?utm_source=rss&utm_medium=rss&%23038;utm_campaign=felieton-158-%25e2%2580%2593-tragiczna-zaloba /2010/04/24/felieton-158-%e2%80%93-tragiczna-zaloba/#comments Fri, 23 Apr 2010 23:00:07 +0000 /?p=2288 W ciągu ubiegłych dwóch tygodni słowa „żałoba” i „tragedia” sprały się do tego stopnia, że całkowicie przestały oddawać rzeczywisty, a przede wszystkim osobisty wymiar katastrofy w Smoleńsku. W ostatnich dniach coraz częściej pojawia się dosyć smutne pytanie – czy śmierć prawie setki przedstawicieli polskiej elity była całkowicie daremna? Nie mówię bynajmniej o żadnym „celu” ani […]

The post Felieton 158 – Frustracja zamiast żałoby first appeared on Darek Jedzok.

]]>
W ciągu ubiegłych dwóch tygodni słowa „żałoba” i „tragedia” sprały się do tego stopnia, że całkowicie przestały oddawać rzeczywisty, a przede wszystkim osobisty wymiar katastrofy w Smoleńsku. W ostatnich dniach coraz częściej pojawia się dosyć smutne pytanie – czy śmierć prawie setki przedstawicieli polskiej elity była całkowicie daremna?

Nie mówię bynajmniej o żadnym „celu” ani „sensie” wypadku w Smoleńsku. Przeciwnie, jego największy tragizm polega właśnie na tym, że – jak każdy wypadek – wydarzenie to pozbawione jest jakiegokolwiek sensu.

Nie ma w tym więc – jak słyszałem z różnych stron – kosmicznego planu, woli boskiej ani złej karmy. Katastrofa nie jest też karą za wieloletnie ośmieszanie prezydenta, jak starali się insynuować niektórzy politycy PiS-u. O zamach nie podejrzewam również premiera, pomimo licznych głosów doszukujących się tutaj spisku w myśl hasła „ktoś nie spadł, aby spaść mógł ktoś.”

Dla mnie „tragiczne” jest właśnie to, że w końcu może się okazać, iż śmierć tylu ważnych ludzi niczego nie zmieni. „Tragiczna” jest nie tylko katastrofa samolotu, ale także to, do czego doprowadziła i co odkryła.

Po pierwsze, zdemaskowała ona nieudolność polskich mediów, które dały się unieść fali rozpaczy, rezygnując z rzeczowości i profesjonalizmu. Dziennikarze żywo przypominali linoskoczków z zawrotami głowy albo chirurgów mdlejących na widok krwi. Nawet największe dzienniki sięgały po nagłówki rodem z brukowców, stacje telewizyjne poniżały namacalną, autentyczną rozpacz do poziomu łzawego melodramatu. Zamiast katartycznej żałoby przeżyliśmy tygodniową frustrację.

Po drugie, szczery smutek szybko obrósł w dodatkową warstwę płytkich gestów, miliony wirtualnych świeczek i teatralnych okrzyków. Co więcej, powstał szablon „poprawnej żałoby”, skreślający jakiekolwiek nie-stadne,  prywatne przeżywanie szokujących wydarzeń.

Odsłonięte zostało oblicze XIX-wiecznego patriotyzmu, wyrażanego przez klęczenie i bicie czołem w marmurową posadzkę – patriotyzmu nieszczęśliwie skostniałego, nieżywego. Zawiązanego nie wokół budującej, kojącej jedności, ale wokół wspólnoty Polaków-ofiar okrutnego losu, entuzjastycznych wyznawców kultu hekatomby. Najlepszym symbolem tej narodowej specyfiki było zresztą pochowanie pary prezydenckiej w stęchłym, wawelskim mauzoleum.

Lech Kaczyński nie był „moim” prezydentem. Nie wiem, na jakie wyżyny obłudy musiałbym się wznieść, aby twierdzić coś innego. Jednak nawet gdyby był „mój”, to jego tragiczna śmierć nie stanowiłaby dla mnie ukoronowania żadnej misji. Nie była męczeństwem, ofiarą ani aktem bohaterstwa, nie ma metafizycznego, magicznego znaczenia. Jest po prostu fatalnym, a nade wszystko – gorzko ironicznym zbiegiem okoliczności.

Czy rzeczywiście musi to jednak oznaczać, że wszyscy ci ludzie zginęli nadaremnie? Być może dopiero my możemy nadać sens temu całkowicie bezsensownemu wydarzeniu? Jak? Może poprzez ponowne rozdrapanie i uleczenie narodowych bolączek? Może poprzez krytyczne rozpatrzenie stereotypów i autostereotypów, skruszenie starych klisz? Może poprzez zwykłą, otwartą dyskusję?

Może mimo wszystko jestem niepoprawnym optymistą?

The post Felieton 158 – Frustracja zamiast żałoby first appeared on Darek Jedzok.

]]>
/2010/04/24/felieton-158-%e2%80%93-tragiczna-zaloba/feed/ 3
Śmierć prezydenta 2.0 – co w Internecie piszczy /2010/04/14/smierc-prezydenta-2-0-co-w-internecie-piszczy/?utm_source=rss&utm_medium=rss&%23038;utm_campaign=smierc-prezydenta-2-0-co-w-internecie-piszczy /2010/04/14/smierc-prezydenta-2-0-co-w-internecie-piszczy/#comments Wed, 14 Apr 2010 16:14:09 +0000 /?p=2178 Ostatnia aktualizacja  :  18/05/2010 Z wiadomych powodów ograniczyłem w tym tygodniu aktywność mojego bloga, termin planowanego wykładu o Portugalii został przesunięty na maj. Chciałem pierwotnie zapisać kilka przemyśleń, ale okazuje się, że ferment jest zbyt gwałtowny, a dyskusja coraz bardziej zażarta. Jeszcze w poniedziałek byłem mocno zdecydowany, że w ogóle nie będę poruszał tutaj tematu […]

The post Śmierć prezydenta 2.0 – co w Internecie piszczy first appeared on Darek Jedzok.

]]>
Ostatnia aktualizacja  :  18/05/2010


Z wiadomych powodów ograniczyłem w tym tygodniu aktywność mojego bloga, termin planowanego wykładu o Portugalii został przesunięty na maj. Chciałem pierwotnie zapisać kilka przemyśleń, ale okazuje się, że ferment jest zbyt gwałtowny, a dyskusja coraz bardziej zażarta.

Jeszcze w poniedziałek byłem mocno zdecydowany, że w ogóle nie będę poruszał tutaj tematu sobotniej tragedii. Najbliższy felieton ma się jednak ukazać dopiero w przyszłą sobotę, a więc zobaczymy, co się jeszcze wydarzy w ciągu tych kilku dni.

Tak czy owak – za tydzień znikam, odlatuję hen, daleko na południe. Nie będę więc mógł reagować na ewentualne komentarze ani czytać e-maili. Po kilku nieprzyjemnych rozmowach w sobotę i w niedzielę stwierdzam, że może to i lepiej.

Dla tych, którzy nie zostali dotknięci bakcylem Facebooka, postanowiłem stworzyć tutaj małe archiwum co ciekawszych linków – wywiadów, felietonów, analiz, które szerzą się na portalach społecznościowych. Postaram się  go na bieżąco uzupełniać.

Wchłaniajcie.

LINKI (od najnowszego):

Wieża Wawel

Rymkiewicz: Do Jarosława Kaczyńskiego

Dominik Zdort: Czas, gdy ornaty pasują do sztandarów

Łagowski: Akcje polityczne Jarosława Kaczyńskiego niesamowicie wzrosły

Szumowska: Boję się takiej żałoby

Bielik-Robson: Totem i tabu. Polskiej tanatologii ciąg dalszy

Bojaźń i drżenie

Tokarczuk: Znowu zaczynamy przypominać plemię

Środa : Uroczystości pokazały niewiarygodną dominację Kościoła

Burszta: Cudu nie będzie

Bauman: Przyczynek do fenomenologii roju

“Spiegel”: L. Kaczyński stał się narodową ikoną

Przeżywanie żałoby w TVP u Pospieszalskiego

Krajobraz po katastrofie: żałoba i nienawiść

absurd-sens; faraonizacja-dajanizacja; odróżnicowanie

Ich Troje i Doniu zawodzą o Katyniu, czyli artyści zarabiają na tragedii narodowej (youtube: 1,2,3)

O.Rydzyk: Manipulacja na placu Piłsudskiego

Jarosław Kaczyński polskim Hiobem

Polska żałoba

Absurd i polityka funeralna

Bielik-Robson: Polski triumf Tanatosa

Przedszkolakom pokazali przejazd konduktu. Czterolatka mówi, że to “straszny film”

PiS: Niech każdy uczeń obowiązkowo odwiedzi Katyń i Wawel

W telewizji trwa żałoba. Internet jest karnawałem

Samolot prezydenta zostawił na niebie krzyż

Tokarczuk: dość marszy pogrzebowych

Dziennikarstwo obywatelskie : Narodowa żałoba??? Czy narodowa histeria???

Zawadzka: Mam gdzieś Wawel

Wujek Zdzisiek na stypie

Otrzyj oczy, dziennikarzu

Wawel dzieli Polaków

Śmierć symboli nas przeraża

P.Balcerowicz,S. Chutnik : “Jeśli uznamy, że śmierć człowieka zmienia ocenę jego dokonań, podstawy etyki runą”

Godzic: Media stworzyły atmosferę końca świata

Historia żałobnej niezgody

Zadara: Sytuacja jest oczywista

Polacy szukają mądrości

Nostradamus nie przepowiedział katastrofy w Smoleńsku

Zblewski: Pochówek na Wawelu to dowód na żywotność narodu

Mnożenie panteonów jest dzieleniem narodu

Koniec żałoby. Wolski i Krasnodębski walą na odlew

Warszawskie Spotkania Teatralne nie mogły się odbyć

Na Wawel żywym daleko

Polityka grobów

Polska żałoba. Między świętem a dajanizacją

Norman Davies: Wierzę, że w Polsce narodzi się nowa Solidarność

Cześć ich pamięci! Inicjatywa samorządowa w Warszawie…

Mościcki: Melancholia narodowa

Girzyński: Bóg zabrał Go, aby ci, którzy nie rozumieli i niszczyli Go przestali to czynić

Szokująca homilia w Katedrze Przemyskiej

The post Śmierć prezydenta 2.0 – co w Internecie piszczy first appeared on Darek Jedzok.

]]>
/2010/04/14/smierc-prezydenta-2-0-co-w-internecie-piszczy/feed/ 2