Ksychtbuk

Internet to niewyczerpane źródło informacji i rozrywki – na szczęście minęła już era, kiedy służył on przede wszystkim do fachowych dyskusji i wymiany danych, dzisiaj znajdziemy tam już tylko to, czego potrzebujemy najbardziej. Porno, ploty i spam. Aha, no i jeszcze porno.

Czytaj dalej

Skalpelem go!

“Hej, wysoko ci u nas technika stanęła, wysoko” rzecze klasyk. No i faktycznie – nie nadążamy za najnowszymi odkryciami i wynalazkami, przy czym najszybszy progres przebiega oczywiście w dziedzinach najbardziej przydatnych i potrzebnych w codziennym życiu szarego obywatela. Chodzi mianowicie o rozwój technologii militarnych oraz chirurgii plastycznej.

Czytaj dalej

Być jak Paris

Każda celebrytka dobrze wie, że najlepszym sposobem na uzyskanie rozgłosu jest sprawne nagłośnienie małego skandalu – wystarczy przyjść na imprezę bez majtek, kupić rasową chihuahuę za dwadzieścia tysięcy, ewentualnie umieścić w Internecie serię zdjęć ze swojej operacji plastycznej albo obrzezania.

Czytaj dalej

Antykeczupista

Jonathan Swift opisał w „Podróżach Guliwera” krwawą wojnę między big-endianami a small-endianami, czyli stronnictwami, które spierały się o to, z której strony należy rozbijać jajko. Jakże orzeźwiające było dla mnie stwierdzenie, że jeszcze dzisiaj trafiłem na echa tej opowieści – na serwerze Facebook znalazłem bowiem stronę zażartych przeciwników keczupu.

Czytaj dalej

Raso ma

Dane mi było przeżyć dłuższy okres relatywnego spokoju, w trakcie którego zdążyłem zapomnieć o szowinistycznych duszkach nawiedzających łepetyny niektórych naszych pobratymców. Ale wszystko, co dobre szybko się kończy – przyjechał kolega z Izraela …

Czytaj dalej

Rzeczpospolita Zaolziańska

Rozmawiałem niedawno z Adamem Krumniklem na temat flag państwowych i w pewnym momencie doszliśmy do pytania, jak powinna wyglądać flaga Zaolzia. Zatliła się we mnie iskierka autonomisty i postanowiłem rozbudować ten temat.

Czytaj dalej

Końcówka?

Zaolziacy po raz kolejny zwyciężają. Nie, nie chodzi bynajmniej o wprowadzenie dwujęzycznych napisów, to nasze prawo a nie przywilej. Nasi internauci stali się bezpośrednimi uczestnikami bezprecedensowego wydarzenia – po raz pierwszy w historii serwera www.trinec.cz została zlikwidowana dyskusja internetowa. Zniknął jeden z najaktywniejszych wątków dyskusyjnych – „Polskie napisy”. Brawo. Gratulacje, bukiety i toasty.   „Jak […]

Czytaj dalej