banebat

Recenzja : „Mroczny rycerz powstaje”

Trzecia odsłona trylogii Christophera Nolana to widowisko z podwójnym dreszczykiem. Równolegle ze zmaganiami Bruce’a Wayne’a, który po latach życia na uboczu ponownie uczy się zakładać czarną pelerynę, śledzimy także pojedynek reżysera z oszałamiającym sukcesem poprzednich części. Ale czy można wygrać z własnym cieniem?

Czytaj dalej

melancholia

Recenzja : Melancholia

Reż. Lans von Trier, USA 2011   Lars kontynuuje serię swoich pokręconych wersji klasycznych hollywoodzkich schematów. Rozmyta rzeczywistość, panoptikum skrzywionych postaci, koniec świata. Relaksujący filmik na sobotnie popołudnie.

Czytaj dalej

jane-eyre-movie-photo-18

Recenzja : Jane Eyre

Reż.:Cary Fukunaga, USA/GB 2011 Jeszcze kilka miesięcy temu założyłbym się o dowolną kwotę, że raczej nie rzuci mnie na kolana adaptacja dziewiętnastowiecznego romansidła. Teraz wiem, że byłyby to sromotnie zmarnowane pieniądze. Hello, Jane.

Czytaj dalej

canada

CANADA

Raz na jakiś czas z lawiny internetowych zjadaczy czasu wypadnie na mnie nieoszlifowany diament. W taki oto przypadkowy sposób zapoznałem się z twórczością hiszpańskiej ekipy CANADA, jednej z najbardziej obiecujących formacji reżyserskich; ludzi, którzy w erze skundlonych popowych teledysków wierzą w magię i moc kina oraz sztuki.  

Czytaj dalej

drzewo zycia2

Recenzja: Drzewo życia

Reż. Terrence Malick, USA 2011 Filmowy fresk czy przeintelektualizowany onanizm? Terrence Malick zmieścił w jednym filmie Boga i dinozaury, głęboką rozpacz i bezbrzeżną radość. Jeden z najtrudniejszych, ale też najbardziej wyrafinowanych filmów tego roku.

Czytaj dalej

ValhallaRising

KINO 2010

Dla przypomnienia mały remanent ubiegłego roku. Subiektywna lista najciekawszych zagranicznych filmów, które należy obejrzeć przed zagłębieniem się w nowych produkcjach oraz niemniej subiektywny spis dziesięciu perfidnych złodziei czasu i pieniędzy.

Czytaj dalej

scott

Recenzja : Scott Pilgrim kontra świat

 reż. Edgar Wright, USA 2010 Są filmy przeznaczone dla wąskiej publiczności. Niektórzy mdleją przy nich z rozkoszy, inni prychają z obrzydzeniem. Jeżeli nigdy nie słyszałeś/-łaś takich słów jak „geek”, „pac man”, „zelda”, „combo” lub „score”, nie czytaj dalej. Po co cierpieć? Fani komiksów, starych gier wideo, retro koszulek i garażowego rocka będą zachwyceni.

Czytaj dalej

mr nobody

Recenzja – Mr Nobody (2009)

Jaco Van Dormael, wschodząca gwiazda belgijskiego kina, przedstawia swój pierwszy amerykański projekt. I czyni to z niebywałym rozmachem. W trakcie oglądania filmu przeskakujemy niezliczoną ilość razy między dekadami życia studwudziestoletniego staruszka, ostatniego śmiertelnego człowieka na Ziemi.

Czytaj dalej