Comments on: Felieton 173 – Dejmy se po półce, czyli Od Korei po Karpętną /2010/12/07/felieton-173-%e2%80%93-dejmy-se-po-polce-czyli-od-korei-po-karpetna/?utm_source=rss&utm_medium=rss&%23038;utm_campaign=felieton-173-%25e2%2580%2593-dejmy-se-po-polce-czyli-od-korei-po-karpetna blog & archiwum Thu, 02 Jun 2011 00:52:24 +0000 hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.2.9 By: darek.jedzok /2010/12/07/felieton-173-%e2%80%93-dejmy-se-po-polce-czyli-od-korei-po-karpetna/#comment-5576 Thu, 16 Dec 2010 13:36:23 +0000 /?p=2927#comment-5576 In reply to Tommy Nožka.

Problematyka jest szersza, także etyczno-moralna. Jednostki UNPROFOR nie mogły się bezpośrednio angażować, z wielu relacji wynika, że pasywnie obserwowały mordowanie ludności cywilnej. Z transporterów, z karabinami na szyjach. Nietrudno dojść do wniosku, że w połączeniu z “rolą pośrednika” to raczej słaby wynik.

]]>
By: Tommy Nožka /2010/12/07/felieton-173-%e2%80%93-dejmy-se-po-polce-czyli-od-korei-po-karpetna/#comment-5575 Thu, 16 Dec 2010 13:27:53 +0000 /?p=2927#comment-5575 In reply to darek.jedzok.

Nie zgadzam się. To prawda, iż UNPROFOR nie był zdolny utrzymać pokój na Bałkanach, z powodu tego, że siły pokojowe ONZ po prostu nie miały mandatu, który okazał by się skutecznym. Ostatecznie wszak współpraca między ONZ i NATO doprowadziła do Umowy Daytońskiej, dzięki mandatowi sił IFOR. Choć ONZ nie rozwiązała sprawe wojny Boseńskiej, to przynajmniej przyjęła rolę pośrednika.

]]>
By: darek.jedzok /2010/12/07/felieton-173-%e2%80%93-dejmy-se-po-polce-czyli-od-korei-po-karpetna/#comment-5574 Thu, 16 Dec 2010 13:10:33 +0000 /?p=2927#comment-5574 In reply to Tommy Nožka.

W felietonie zastosowałem przykłady pochodzące z filmów, aby nie obciążać tekstu zbyt wielką dawką patosu. Myślę jednak, że o prężność i dyspozycyjność sił ONZ wystarczy zapytać dowolną osobę poszkodowaną przez wojnę na Bałkanach. Niestety obecnie organizacja ta jest zaledwie parodią swoich dawnych, szczytnych założeń.

]]>
By: Tommy Nožka /2010/12/07/felieton-173-%e2%80%93-dejmy-se-po-polce-czyli-od-korei-po-karpetna/#comment-5573 Thu, 16 Dec 2010 12:52:43 +0000 /?p=2927#comment-5573 Nie można się zgodzić z opinią autora, która oparta jest, widocznie, wyłącznie na sportretowaniu ONZ w filmach. Członkowie ONZ nie dla hecy są członkami, ale po to, by udać kierunek w którym całe społeczeństwo ma się udać, i by zapobiec anarchii w dowolnej sprawie, które się w świecie pojawi i dotyczy całego ogółu. Może autor wolał by, aby Stany Zjednoczone zrobiły sobie z półwyspu Korejskiego strzelnice dla broni jądrowej. Tu można też wspomnieć lokalne hasło “nikierym nie wygodzisz”. Moim zdaniem via media podejmowana przez ONZ jest decydująca i zapobiega anarchii międzynarodowej. Koniecznie tzeba wiedzieć troszke więcej o ONZ i polityce międzynarodowje, niż to, co oferują zpolityzowane media lub współczesna kinematografia.

]]>