media - Darek Jedzok / blog & archiwum Tue, 30 Mar 2021 11:13:14 +0000 en-US hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.2.9 Felieton 250 – Masakra jak z bajki /2015/05/31/felieton-250-masakra-jak-z-bajki/?utm_source=rss&utm_medium=rss&%23038;utm_campaign=felieton-250-masakra-jak-z-bajki Sun, 31 May 2015 18:03:07 +0000 /?p=5042 Od lat trwa dyskusja na temat przemocy w telewizji i w grach komputerowych. Podobno media psują nam dzieci i wychowują nową generację nieczułych psychopatów. Ale czy w przeszłości było inaczej? Zapominamy o tym, że dzisiaj nasi milusińscy oglądają bardzo ugrzecznione opracowania popularnych baśni. Jakoś udało nam się zepchnąć w podświadomość fakt, jak krwawe były ich […]

The post Felieton 250 – Masakra jak z bajki first appeared on Darek Jedzok.

]]>
Od lat trwa dyskusja na temat przemocy w telewizji i w grach komputerowych. Podobno media psują nam dzieci i wychowują nową generację nieczułych psychopatów. Ale czy w przeszłości było inaczej?

Zapominamy o tym, że dzisiaj nasi milusińscy oglądają bardzo ugrzecznione opracowania popularnych baśni. Jakoś udało nam się zepchnąć w podświadomość fakt, jak krwawe były ich oryginalne wersje.

Pamiętacie baśnie braci Grimm? Macocha Kopciuszka, dowiedziawszy się o królewiczu poszukującym stópki mieszczącej się w trzewiczku, amputowała jednej córce palce, a drugiej – piętę. Gdy sprawa się rypła, dwa gołąbki wydziobały siostrom oczy; dziewczyny spędziły resztę życia jako ślepe żebraczki.

A inne historie? Jaś i Małgosia spalili Babę Jagę w piecu. Żywcem. W oryginalnej wersji bajki o Królewnie Śnieżce Zła Królowa zleca myśliwemu zabicie pasierbicy – na dowód wykonania zadania myśliwy ma przynieść wątrobę i płuca dziewczyny. Na końcu bajki Królewna odpłaca pięknym za nadobne – zaprasza macochę na swój ślub, gdzie goście weselni obuwają antagonistce żelazne trzewiki rozgrzane do czerwoności. Macocha musi w nich tańczyć tak długo, aż padnie trupem.

Ciągle za mało? W porównaniu ze starszymi wersjami nawet baśnie Grimmów były nieszkodliwą anegdotką. Zajrzyjmy do XIV-wiecznego romansu “Perceforest”, który zawiera najstarszą udokumentowaną wersję opowieści o Śpiącej Królewnie. Gdy bohater, Troylus, znajduje piękną Zellandynę w stanie głębokiego uśpienia, bynajmniej nie kończy na pocałunku. Rycerz gwałci śpiącą królewnę, a ta zachodzi w ciążę, by po dziewięciu miesiącach – nadal w stanie śpiączki – urodzić zdrowe dziecko. Dopiero jej syn, myląc palec z sutkiem, wysysa truciznę i wybudza matkę ze śpiączki. Tego nie zobaczycie na Disney Channel.

We francuskiej wersji z XVI wieku nie jest o wiele lepiej – tutaj gwałcicielem jest król, któremu śpiąca dziewoja, Thalia, powija dwójkę dzieci, a te budzą matkę wysysając truciznę. Gdy Królowa dowiaduje się, że mąż nie potrafi upilnować swojego monarszego korzonka, każe słudze, aby uprowadził bękartów, a kucharzowi, aby przygotował z nich pieczeń dla króla. Władca ze smakiem zjada obiad, podczas gdy Thalia, rozebrana do naga, prowadzona jest na stos. Król w ostatniej chwili ratuje dziewczynę – zamiast niej w płomieniach ginie królowa i sługa. Kucharz uchodzi z życiem, gdy okazuje się, że dzieci są całe i zdrowe – król zjadł pieczęć z jagnięciny.

Do stosunkowo dużych zmian w komunikacji z najmłodszymi doszło też w ciągu ostatnich kilku dekad. Opublikowane niedawno archiwum kultowej Ulicy Sezamkowej pokazało, jak wyglądała telewizyjna rozrywka, zanim na antenie zapanowała poprawność polityczna. Jedna animacja opowiada historię “Grubych kolan Wandy“, dziewczynki, która spasła się, ponieważ była leniwa i nie chciała bawić się z innymi dziećmi na dworze.

W innym filmiku dzieci uczyły się litery “O” od… dilera literek. Podejrzany pan w kapeluszu i długim płaszczu nagabuje jedną z pacynek i próbuje jej sprzedać towar, śpiewając “Może chciałbyś kupić “O”, okrągłe i fajne”?

Myślę więc, że możemy wrzucić na luz, skoro słuchanie bajek o obcinaniu palców i paleniu emerytów w piecu nie zrobiło z nas sadystów i degeneratów. Nasze dzieci też wyjdą na ludzi.

grafika: ShapK

The post Felieton 250 – Masakra jak z bajki first appeared on Darek Jedzok.

]]>
Felieton 223 – Nie będzie Babiš pluł nam w twarz /2013/06/30/felieton-223-nie-bedzie-babis-plul-nam-w-twarz/?utm_source=rss&utm_medium=rss&%23038;utm_campaign=felieton-223-nie-bedzie-babis-plul-nam-w-twarz /2013/06/30/felieton-223-nie-bedzie-babis-plul-nam-w-twarz/#comments Sun, 30 Jun 2013 17:33:01 +0000 /?p=4283 Od dobrej dekady Polacy kochają Czechów całkowicie bezkrytyczną miłością i wcale im nie przeszkadza, że to uczucie nie jest odwzajemnione.   Tym razem pominę kwestię stereotypów – czeski wizerunek północnych sąsiadów nie jest zbyt chlubny i tak naprawdę chyba niewiele można z tym zrobić. Czesi uważają, że Polacy spędzają większość tygodnia w kościele, myją zęby […]

The post Felieton 223 – Nie będzie Babiš pluł nam w twarz first appeared on Darek Jedzok.

]]>
Od dobrej dekady Polacy kochają Czechów całkowicie bezkrytyczną miłością i wcale im nie przeszkadza, że to uczucie nie jest odwzajemnione.

 

Tym razem pominę kwestię stereotypów – czeski wizerunek północnych sąsiadów nie jest zbyt chlubny i tak naprawdę chyba niewiele można z tym zrobić. Czesi uważają, że Polacy spędzają większość tygodnia w kościele, myją zęby wódką, a ich dziadkowie atakowali konno niemieckie czołgi. Wcale mnie to nie rusza, podobnie jak Szkot nie wyciąga spod kiltu noża za każdym razem, gdy ktoś opowie dowcip o dusigroszach z Edynburga.

 

Nie wierzę też w teorie spiskowe zaolziańskich „nasistów”, którzy uważają, że są ciemiężeni przez czeski rząd. Może i zaolziańska społeczność jest ignorowana i niedofinansowana, ale to samo dotyczy i pozostałych mniejszości narodowych w Czechach, czyli luz.

 

Pomimo mojego zaawansowanego tumiwisizmu istnieje jednak pewien front ataku na Polskę, który wybitnie mi przeszkadza, a nie jest on prowadzony ani przez polityków, ani przez nacjonalistów, ani nawet przez pospolitych knajpianych ksenofobów. Jak zwykle, także i tym razem chodzi o kasę.

 

Codziennie rano włączam komputer i przeglądam główne strony największych czeskich i polskich portali. Prowadząc tę śniadaniową komparatystykę medialną zauważyłem ciekawą rzecz – za każdym razem, gdy w Polsce pojawi się jakaś afera, czeskie media reagują zaskakująco szybko, sprawnie i obszernie. Feralna sól drogowa bawiła na czeskich stronach jeszcze dwa tygodnie po zniknięciu tematu z polskich portali, jednak najbardziej dała mi do myślenia sprawa mazowieckiej ubojni, która kupowała martwe krowy.

 

Otóż w chwili, gdy pierwszy artykuł trafił na główną stronę  popularnych czeskich serwerów, w Polsce nadal chodziło o lokalny przekręt opisany w jednej, regionalnej sekcji portalu ekonomicznego. To znaczy, że ktoś w Czechach siedział i aktywnie wyszukiwał kolejne informacje, które następnie przez kilka dni pojawiały się na stronach czeskich brukowców, omijając poważne dzienniki i portale.

 

W połowie lutego w programie czeskiej telewizji („Máte slovo“, 14.2.) spotkali się polscy i czescy przedsiębiorcy, aby omówić problem polskiej żywności na czeskim rynku. Jedną z głównych ról w tym groteskowym przedstawieniu odegrał miliarder Andrej Babiš, który w pewnym momencie odmówił skosztowania polskich wędlin, prychając „Nie będę jadł tego waszego g*wna.”

 

I tu zaczyna się robić zabawnie – Babiš jest drugim najbogatszym Czechem (pod materacem chomikuje 1,4 miliarda dolarów), jedną z najgrubszych ryb w czeskim przemyśle spożywczym i rosnącym w siłę potentatem medialnym o dużych ambicjach politycznych. Nie trzeba być przesadnie paranoidalnym, aby skojarzyć tych kilka faktów z artykułami regularnie szkalującymi sąsiadów zza Olzy (Google: „Poláci nedali světu jen Hru na slunce.”), ale przede wszystkim z błyskawicznymi reakcjami czeskich tabloidów na każdą aferę związaną z polską żywnością.

 

Może pomyślicie – po co o tym gadać, i tak felietonem Babiša nie przebijesz. I tu się mylicie, bo ten tekst jest częścią mojego sprytnego planu. Zauważcie, że do tej pory imię Andrej Babiš pojawiło się w moim tekście już pięć razy. Jeżeli ktoś faktycznie śledzi polskie media, to prędzej czy później na pewno trafi na mój felieton. A wtedy Babiš (o, szósty raz!), regularnie wchłaniający kolejne lokalne dzienniki i portale, w napadzie furii kupi także Zwrot, który pewnie kosztuje tyle, co żarówka w przednim reflektorze jednej z jego limuzyn.

 

Może i stracę wtedy robotę, ale dzięki tej skromnej ofierze polska mniejszość raz na zawsze przestanie się martwić dofinansowaniem swoich mediów. Miałeś rację, klasyku – pióro mocniejsze jest od miecza.

 

Tekst ukazał się w miesięczniku Zwrot 6/2013

The post Felieton 223 – Nie będzie Babiš pluł nam w twarz first appeared on Darek Jedzok.

]]>
/2013/06/30/felieton-223-nie-bedzie-babis-plul-nam-w-twarz/feed/ 2
Twisting Pop Culture Icons – Tiananmen Square /2010/05/14/twisting-pop-culture-icons-tiananmen-square/?utm_source=rss&utm_medium=rss&%23038;utm_campaign=twisting-pop-culture-icons-tiananmen-square Fri, 14 May 2010 08:10:04 +0000 /?p=2348 Był już Che Guevara, będzie Marylin Monroe, Hitler, Myszka Miki i Jezus. Dzisiaj – człowiek z placu Tian’anmen. Źródło : Internet (25 fot.) Oryginał : Wariacje :   Link: Twisting Pop Culture Icons – Che Guevara   Ok, a teraz na poważnie. Jak wpadłem na ten temat? Otóż w ubiegłym roku poznałem w lizbońskiej noclegowni […]

The post Twisting Pop Culture Icons – Tiananmen Square first appeared on Darek Jedzok.

]]>
Był już Che Guevara, będzie Marylin Monroe, Hitler, Myszka Miki i Jezus. Dzisiaj – człowiek z placu Tian’anmen.

Źródło : Internet (25 fot.)

Oryginał :

Wariacje :

 

Link: Twisting Pop Culture Icons – Che Guevara

 

Ok, a teraz na poważnie. Jak wpadłem na ten temat? Otóż w ubiegłym roku poznałem w lizbońskiej noclegowni pewnego Chińczyka, wiek ok. 25 lat, chłopak od dłuższego czasu podróżował po Europie. Jako że grono mieszkańców było w nastroju do dyskusji antropologiczno-medioznawszej, w końcu ktoś poruszył temat zdjęcia mężczyzny z Placu Tian’anmen jako ikony medialnej i symbolu popkultury. Okazało się, że koleś z Chin nie tylko nie zna tego zdjęcia, ale nigdy nie słyszał też o masakrze, do jakiej doszło przed 20 laty na Placu Niebiańskiego Spokoju!

 

Link : Protesty na placu Tian’anmen (Wikipedia)

Stwierdziłem, że warto przypomnieć o tym tragicznym wydarzeniu nie tylko poprzez jedną słynną fotkę, która rzeczywiście powoli spłaszcza się do poziomu symbolu.

 

Celowo zamieściłem poniższą galerię dopiero na końcu – ostrzegam, zdjęcia są bardzo drastyczne i mogą wam popsuć humor na jakiś czas. Naprawdę. Rowerzysta z czołgiem nie wygra.

 

The post Twisting Pop Culture Icons – Tiananmen Square first appeared on Darek Jedzok.

]]>