Sejm - Darek Jedzok / blog & archiwum Sun, 03 Jan 2016 07:05:31 +0000 en-US hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.2.9 Felieton 256 – Szturm Prawdy w nowej Polsce /2015/11/21/felieton-256-szturm-prawdy-w-nowej-polsce/?utm_source=rss&utm_medium=rss&%23038;utm_campaign=felieton-256-szturm-prawdy-w-nowej-polsce Sat, 21 Nov 2015 14:48:08 +0000 /?p=5081 W dwa dni po wyborach Andrzej Duda zawetował trzy ustawy, które miały chronić państwowe lasy i mniejszości narodowe oraz wprowadzić normy ekologiczne. Razem z wcześniejszym weto ustawy o uzgodnieniu płci prezydent wysłał więc jasny przekaz – po niespełna dwudziestu latach odświeżamy klasyczne hasło polskiej polityki: “teraz, kurwa, my“.   Wynik wyborów wcale mnie nie zaskoczył. […]

The post Felieton 256 – Szturm Prawdy w nowej Polsce first appeared on Darek Jedzok.

]]>
W dwa dni po wyborach Andrzej Duda zawetował trzy ustawy, które miały chronić państwowe lasy i mniejszości narodowe oraz wprowadzić normy ekologiczne. Razem z wcześniejszym weto ustawy o uzgodnieniu płci prezydent wysłał więc jasny przekaz – po niespełna dwudziestu latach odświeżamy klasyczne hasło polskiej polityki: “teraz, kurwa, my“.
 
Wynik wyborów wcale mnie nie zaskoczył. Nieraz powtarzałem znajomym optymistom, że powinni szykować paszporty albo tyłki, bo tak czy owak czeka ich niezła jazda. No i jest. Lewica zniknęła z sejmu całkowicie, centrum leży w kąciku i liże rany, prawicę reprezentują dwie partie mentalnie cofnięte o jeden lub dwa wieki wstecz. W ławach zasiądzie śmietanka swojskiego Talibanu oraz zwierzyniec z listy Kukiza – brunatne koszule z Ruchu Narodowego i tytani umysłu pokroju “Scyzoryka” Liroya. Kaczyński trzyma za obrożę nie tylko całą tę wesołą gromadkę, ale też prezydenta i premiera, a posłanka Pawłowicz zapowiedziała już czystkę w sądzie konstytucyjnym. Z czego tu się cieszyć?
 


 
Przede wszystkim z tego, że PiS w końcu wyłazi z wygodnego barłogu opozycji i musi wziąć pełną odpowiedzialność za swoje działania. Jednocześnie – jak trafnie zauważył pewien Twitterowicz – cała klika niepokornych, niezależnych i niezłomnych dziennikarzy z dnia na dzień stała się grupą publicystów pokornych, zależnych i złomnych, a jednocześnie utraciła narrację “psze pani, on mi dokucza”. Powodzenia, chłopcy.
 
Niespecjalnie przejmuję się też zbrunatnieniem polskiej młodzieży, ponieważ każda nowa generacja nastolatków nastawia się antysystemowo. Internetowe portale są dzisiaj wylęgarnią gimnazjalnej ksenofobii i stajnią “Tańczącego Z Kucami” Korwina, ale pod koniec zeszłych rządów PiS-u te same portale były siedliskiem liberałów i lewicy. A więc bez obaw, niedługo po nadejściu nadPolaków nastąpi kolejna zmiana nastrojów i młodzi zaskoczą nas jak zima drogowców.
 
Owszem, zanim wahadło ruszy w drugą stronę, pewnie czeka nas niezła dawka absurdów. Temu i owemu przytnie się skrzydełka, powstanie kilkaset nowych kiczowatych pomników, niejednej parze wlezie się do łóżka. My, Zaolziacy, także możemy oberwać rykoszetem, gdy reszta cywilizowanego świata stwierdzi, w jaki sposób nowy rząd obchodzi się z mniejszościami narodowymi (o innych mniejszościach nie wspomnę).
 
Zresztą już teraz wiemy, że Europa niezbyt się cieszy. I nic dziwnego – w napiętej sytuacji politycznej nikomu nie jest na rękę fakt, że wschodnimi murami kontynentu zarządzają teraz dyplomaci o finezji i polocie bramkarza z nocnego klubu.
 

Stanisław Pięta, poseł PiS
Poseł PiS w swoim naturalnym środowisku

 
Co mnie w tym wszystkim bawi? A to, że wietrzę piękną katastrofę. Jak pokazały debaty na temat aborcji czy in-vitro, polska myśl prawicowa od dłuższego czasu kształtuje swoją alternatywną rzeczywistość – rzeczywistość z własną, prawdziwą Nauką i prawdziwymi Wartościami, z prawdziwą Historią i jedyną prawdziwą Sztuką. Wszystko pisane właśnie z dużej litery, bo nowi włodarze Polski wyznają wyłącznie Prawdę i Wartości, bronią Życia i Honoru, Wódkę zagryzają Śledziem.
 
Nietrudno się więc domyślić, że ich wersja przymiotnika “prawdziwy” ukrywa barwną mieszankę mitów, chciejstwa i patosu. Możecie to nazwać sadomasochizmem, możecie to nazwać schadenfreude, ale po prostu nie mogę się doczekać, aż ta komedia wykwitnie w pełnej krasie.
 
Cytując Gombrowicza: “Przyjaciele: bardzo skapcanieliśmy ostatnio pod względem duchowym.” Liczę na to, że nadchodzące zderzenie z betonem będzie dla Polaków gwałtowną, ale skuteczną pobudką.
 

The post Felieton 256 – Szturm Prawdy w nowej Polsce first appeared on Darek Jedzok.

]]>
Felieton 191 – Ubaw po pachy /2011/10/01/felieton-191-%e2%80%93-ubaw-po-pachy/?utm_source=rss&utm_medium=rss&%23038;utm_campaign=felieton-191-%25e2%2580%2593-ubaw-po-pachy /2011/10/01/felieton-191-%e2%80%93-ubaw-po-pachy/#comments Sat, 01 Oct 2011 07:39:25 +0000 /?p=3591 Ciekawy fenomen. Podczas gdy poziom rozrywki telewizyjnej zniżkuje, rośnie potencjał komiczny doniesień prasowych. Także i w tym miesiącu na łamach gazet skrzą się diamenty wybornego humoru sytuacyjnego. Powrót tegorocznego leitmotywu – Austria chce użyć „wszelkich środków politycznych i prawnych”, by zapobiec budowie kolejnej czeskiej elektrowni. Ichni minister środowiska skarcił Czechów, że ci nie wysnuli żadnych […]

The post Felieton 191 – Ubaw po pachy first appeared on Darek Jedzok.

]]>
Ciekawy fenomen. Podczas gdy poziom rozrywki telewizyjnej zniżkuje, rośnie potencjał komiczny doniesień prasowych. Także i w tym miesiącu na łamach gazet skrzą się diamenty wybornego humoru sytuacyjnego.


Powrót tegorocznego leitmotywu – Austria chce użyć „wszelkich środków politycznych i prawnych”, by zapobiec budowie kolejnej czeskiej elektrowni. Ichni minister środowiska skarcił Czechów, że ci nie wysnuli żadnych wniosków z katastrofy w Fukuszimie. Przepraszam, ale jakie wnioski mieli wysnuć? Zacząć czym prędzej budować falochrony przeciwko tsunami?

Kolejny news wskazuje jednak na to, że Czesi mimo wszystko usłuchali nawoływań do porzucenia atomu i postanowili zwrócić się do bardziej sprawdzonych źródeł energii. Spółka OKD zamierza zbadać, a w przyszłości wznowić wydobycie złóż gazu i węgla w … Beskidach. Trzeba będzie szybko przepisać lokalne broszury dla turystów – z wycieczek po górach na wspinaczki po hałdach.

Co tam, panie, w ciepłych krajach? A no stało się zadość staremu afrykańskiemu obyczajowi. Tak jak kawa latte nie obędzie się bez puszystej pianki, tak, jak nie może zabraknąć walca na balu w Operze Wiedeńskiej, tak i powstanie w Libii musiało się przerodzić z walki o wolność w tradycyjne mordy na cywilach i czystki etniczne. Najwyższy czas, bo już zaczynałem czuć się nieswojo.

Notatka : w trakcie spotkań towarzyskich z Saudyjczykami kawały o „babie za kierownicą” raczej nie zrobią furory. Arabia Saudyjska po raz pierwszy umożliwi kobietom głosowanie w wyborach, jednocześnie miejscowy sąd skazał na chłostę kobietę, która prowadziła samochód. Bezwstydnica.

Okazuje się, że nawet w Polsce można znaleźć dziewoje, którym taki układ się podoba. Magdalena Żuraw, kandydatka do Sejmu z ramienia PiS, zasypuje media masochistycznymi wręcz hasłami. Nowa gwiazda polskiej polityki twierdzi na przykład, że „wyższość intelektualna mężczyzny przyozdabia kobietę pełnym blaskiem” oraz że kobiety parając się kulturą niszczą swoją kobiecość, a zajmując się nauką zaniżają jej poziom. Czy tylko ja dostrzegam subtelny dowcip w fakcie, że przyszła (nie daj Boże) posłanka twierdzi jednocześnie, że miejscem kobiety jest dom – „tam może się rozwijać i realizować, stamtąd zmieniać świat”? Ciekawe, jak jej zamontują urządzenie głosujące przy zlewozmywaku.

Śmiechu co niemiara, boki zrywać. Jak to śpiewał Nohavica – doprawdy jest wesoło, prawie tak jak w mauzoleum.

The post Felieton 191 – Ubaw po pachy first appeared on Darek Jedzok.

]]>
/2011/10/01/felieton-191-%e2%80%93-ubaw-po-pachy/feed/ 2