Tłumaczenie “Jožina z bažin” idzie w świat!

Owoc współpracy z panem Ivanem Mládkiem – na polskiej płycie Banjo Bandu pojawią się też moje tłumaczenia “Mravenci v kredenci” (“Mrowisko pod miską”) oraz “Aerobic”. Zapraszam do wysłuchania :)

Tekst:

Poczułem przyrody zew, maluchem przed siebie gnam
W sumie trochę spieszno mi, więc na skróty ruszam tam
Gdzie w mokradłach grasuje ta bestia straszliwa
Co pożera miastowych, Jożin się nazywa

(Ref)

Jożin z Bażin pełznie przez moczary
Jożin z Bażin znów szuka ofiary
Jożin z Bażin już ostrzy siekacze
Jożin z Bażin gryzie, dławi, skacze
Trzeba się go pozbyć, jak to zrobić dobrze wiem
I jutro Jożina z samolotu opylę

Przejeżdżałem przez wiochę, zatrzymałem się na znak
To kierownik wita mnie, leje wódkę, gada tak:
“Łeb Jożina zdobyć trza, resztę bajki znasz już sam
Oprócz ręki córki mej, PGR-u pół ci dam”

(Ref)

Mówię: “Muszę proszek mieć, no i samolot, a
Jutro Jożin będzie wasz, prosta to robota”
Wszystko załatwione w myk, wzbijam się pod chmury
By Jożina nawozem przypudrować z góry

Jożin z Bażin biały jak lilia
Jożin z Bażin już manatki zwija
Jożin z Bażin do ściany przyparty
Jożin z Bażin skończyły się żarty
Złapałem Jożina, nie wypuszczę ohoho
Jak zabraknie kasy, to sprzedam go do ZOO

Podaj dalej